Rząd chce scentralizować szpitale powiatowe

0
399
Minister zdrowia uważa, że niektóre szpitale, które są położone bardzo blisko siebie, zaczynają ze sobą konkurować, a to nie jest dobre dla nikogo.

Centralizacja szpitali powiatowych, to cel rządu na najbliższy czas. Plany te budzą sporo kontrowersji, zwłaszcza u strony samorządowej.

W styczniu minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował, że prowadzone są prace nad koncepcją centralizacji szpitali. Wyjaśnił, że pandemia pokazała, iż rozproszone zarządzanie, zasobów i właścicieli powodują bałagan organizacyjny, dlatego potrzebne są zmiany.

Minister zdrowia uważa, że niektóre szpitale, które są położone bardzo blisko siebie, zaczynają ze sobą konkurować, a to nie jest dobre dla nikogo.

„Przeciw” i „za”

Starosta olsztyński, Andrzej Abako, jest zdecydowanie przeciwny tym planom.-Kiedy szpitale przechodziły pod zarządzanie powiatów, wyglądały bardzo źle. W tej chwili w 90% placówek zdecydowanie poprawiła się jakość obsługi pacjenta i poprawiły się warunki w jakich są przeprowadzane operacje. Szpitale te spełniają swoją rolę, ponieważ są blisko mieszkańca. Centralizacja spowoduje, że szpital ten oddali się od mieszkańca. Szybkość podejmowania pewnych decyzji też będzie dłuższa, a będzie to działało na niekorzyść pacjentów.

Powiat olsztyński od 20 lat przekazuje mnóstwo środków, aby Szpital Powiatowy w Biskupcu mógł się rozwijać. W ostatnim czasie wybudowano w szpitalu w Biskupcu nowy blok operacyjny z centralną sterylizatornią i nowym OIOM-em, którego koszt wyniósł 24 miliony złotych.

Teraz skoro wydaliśmy 20 milionów złotych dodatkowych pieniędzy, to kto nam te pieniądze zwróci? Ja mam raty kredytu do spłacenia. To czy teraz ci, którzy scentralizują szpitale oddadzą mieszkańcom powiatu olsztyńskiego 20 milionów złotych, żebym  mógł za te pieniądze zbudować drogi?dopytuje się starosta olsztyński.

Inaczej na tę sprawę patrzy Zbigniew Nadolny, starosta powiatu bartoszyckiego.-Samorząd powiatowy, jako jedyny nie ma dochodów własnych. Cały jego budżet jest oparty głównie na subwencjach. Stąd prowadzenie szpitali dla samorządów powiatowych jest niezwykle trudne. Osobiście uważam, że szpitali powiatowych jest za dużo. Gdyby było ich mniej, to wtedy inaczej można by podzielić środki i szpitale lepiej by funkcjonowały. Nie powinno być tak, że powiat liczący 120 tysięcy mieszkańców ma szpital i powiat liczący 20 tysięcy mieszkańców również go ma. Szpitale powiatowe w małych powiatach, są często jedno czy dwuoddziałowe i one są finansowane, w taki sam sposób, jak nasz szpital, który ma jedenaście oddziałów. Jeżeli po tej tzw. centralizacji szpitale otrzymywałyby regularnie i w miarę potrzeb środki z ministerstwa, to może nie byłoby to złe rozwiązanie. Jest jednak jeszcze za mało oficjalnych informacji, na temat tego, jak miałoby to wyglądać.

Przeciwko centralizacji szpitali jest Związek Powiatów Polskich.-Sama idea odebrania powiatom szpitali powiatowych jest – w naszej ocenie – propozycją diaboliczną, która prowadzi do tego, że mieszkańcy lokalnych wspólnot samorządowych nie będą mieli już żadnego wpływu na dostępność publicznych świadczeń opieki zdrowotnej, a powiaty stracą tak naprawdę jedyny prawdziwy instrument, dzięki któremu mogą realizować zadania z zakresu szeroko rozumianej ochrony zdrowia” – mówił prezes Związku Powiatów Polskich Andrzej Płonka.

Projekt ustawy w tej sprawie ma powstać do końca maja.

Źródło: Serwis Samorządowy PAP/własne

BRAK KOMENTARZY