Ponad pięciomilionowa grupa społeczna w Polsce czuje się niezauważana

0
1603

W Polsce żyje ok. 5,4 mln osób z niepełnosprawnościami i stanowią oni ok. 14 proc. ogólnej populacji. Zdecydowana większość przyznaje, że doświadczają różnego typu dyskryminacji – wynika z badań przeprowadzonych przez Fundację Avalon. 

– Osoby z niepełnosprawnościami bardzo często czują się niewidoczne, niezauważalne w polskim społeczeństwie. To pewnego rodzaju paradoks, ponieważ w pierwszym kontakcie, w tłumie, zazwyczaj tę niepełnosprawność – jeżeli jest widoczna – bardzo szybko zauważamy, natomiast potem odwracamy wzrok, nie zauważamy człowieka, który tej niepełnosprawności doświadcza  podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Biznes Helena Szczuka, kierowniczka Działu Komunikacji i Promocji w Fundacji Avalon.

Przejawów tego zjawiska może być wiele. To m.in. odbierania osobom z niepełnosprawnościami prawa do decydowania o sobie, przykładowo kiedy rozmowa na ich temat – chociażby w urzędzie, przychodni czy punkcie usługowym – prowadzona jest nie z nimi bezpośrednio, ale z rodzicem czy opiekunem.

– Z tej niewidoczności przede wszystkim wynika później niemożność realizacji podstawowych potrzeb. To często są problemy, które my najczęściej zauważamy, związane na przykład z dostępnością architektoniczną, zatrudnieniem osób z niepełnosprawnościami, możliwością realizowania przez nich swoich pasji, zainteresowań, zarządzania swoim procesem edukacyjnym, zakładania rodziny, budowania związków i tak dalej. Więc tych problemów jest rzeczywiście bardzo dużo i o tym chcemy mówić w naszej kampanii podkreśla Helena Szczuka.

Jak wynika z ubiegłorocznego badania „Dyskryminacja osób z niepełnosprawnością” Fundacji Avalon, 80 proc. respondentów przyznało, że przynajmniej w niewielkim stopniu ma poczucie przynależności do grupy dyskryminowanej ze względu na niepełnosprawność (z tego 66 proc. odpowiedziało „tak, czasami” lub „tak, przez cały czas”).

Miejscami i sytuacjami, w których osoby z niepełnosprawnością doświadczają dyskryminacji, są przede wszystkim urzędy (52 proc.), praca (48 proc.), przychodnie i szpitale, wydarzenia kulturalne i sportowe, transport publiczny czy korzystanie z usług.

Problemem są bariery architektoniczne – brak wind, wysokie progi,, brak miejsc parkingowych czy dostosowanych toalet. Często personel danej placówki nie jest przygotowany do obsługi osób z niepełnosprawnościami, zdarza się, że odmawia załatwienia sprawy ze względu na niewyraźną mowę lub na brak opiekuna.

Dyskryminacja zdarza się na ulicy, ze strony obcych ludzi – najczęściej jest to przyglądanie się postronnych osób (75 proc. wskazań), ich szepty i ciche rozmowy (59 proc.), bezpośrednie pytania o niepełnosprawność (55 proc.), ale również ze strony bliskich osób, znajomych ze szkoły czy rodziny. Może się to objawiać m.in. unikaniem zaproszeń na spotkania, traktowaniem nieadekwatnie do wieku, traktowaniem niepełnosprawności jako tematu tabu lub wręcz odwrotnie – skupianie się wyłącznie na niej.

ŹRÓDŁO: Newseria

BRAK KOMENTARZY