Szkoły potrzebują procedur związanych z próbami samobójczymi uczniów

0
2847

W zatrważającym tempie wzrasta liczba prób samobójczych osób do 18. roku życia. Mniej dynamicznie zmienia się liczba prób zakończonych śmiercią. Wskazuje to na coraz większe problemy psychologiczne i emocjonalne młodych ludzi. 

– Każdego dnia w Polsce sześcioro dzieci próbuje odebrać sobie życie, każdego roku ponad 140 odbiera sobie życie. Musimy pamiętać, że pierwszy wzrost zachowań samobójczych wśród dzieci i młodzieży odnotowaliśmy już w roku 2021 i ten wzrost był o ponad 70 proc. w porównaniu do roku 2020. W roku 2023 w porównaniu do roku 2022 mamy już niewielki, ponad 2-proc. wzrost, natomiast nadal te statystyki są poważne, ponieważ nadal rocznie w Polsce ponad 2 tys. dzieci próbuje odebrać sobie życie – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes dr Halszka Witkowska, kierowniczka projektu Życie warte jest rozmowy, ekspertka Polskiego Towarzystwa Suicydologicznego oraz Biura ds. Zapobiegania Zachowaniom Samobójczym w Instytucie Psychiatrii i Neurologii w Warszawie.

W 2021 roku na swoje życie targnęło się 1496 dzieci i nastolatków poniżej 18. roku życia, a 127 tych prób okazało się skutecznych. W stosunku do roku poprzedniego oznaczało to wzrost odpowiednio o 77 proc. i 19 proc. Szczególnie duży wzrost odnotowano w przypadku prób samobójczych dziewcząt; w 2021 roku było ich przeszło dwa razy tyle, co rok wcześniej. W przypadku chłopców liczba ta wyniosła tylko 410, ale zdecydowanie więcej prób samobójczych w ich wypadku zakończyło się śmiercią.

Dla porównania jeszcze w 2012 roku prób samobójczych było tylko 152, a w 2023 – już 1994. Liczba samobójczych śmierci nie zmieniła się tak drastycznie: w ostatniej dekadzie wahała się między 100 a 150. To pokazuje, że próba samobójcza może być wołaniem o pomoc.

Przyczyny podjęcia tak desperackiego kroku mogą być różne, istnieją jednak symptomy, po których można rozpoznać, że dziecko do takiej decyzji dojrzewa. Szczególną rolę mogą tu odegrać szkoły i nauczyciele, którzy obserwują uczniów i mają możliwość zauważenia zmian w ich zachowaniu.

– Przede wszystkim zwraca się uwagę na doznanie przemocy fizycznej, psychicznej, seksualnej, nie tylko na doznawanie, ale także na bycie świadkiem, oglądanie tego typu przemocy. Należy zwrócić uwagę także na zaniedbanie emocjonalne, na depresję, ale także na przemoc rówieśniczą, która aż siedmiokrotnie zwiększa ryzyko podjęcia próby samobójczej – mówi dr Halszka Witkowska. – W szkole dzieci spędzają bardzo dużo czasu, to w szkole pojawiają się także czynniki ryzyka, takie jak przemoc rówieśnicza chociażby, to nauczyciel na pierwszym froncie może zauważyć kryzys emocjonalny dziecka, dlatego wyszkolona kadra to podstawa do tego, aby móc młodzieży udzielać pomocy w pierwszym momencie, kiedy jest tego potrzeba.

Stąd autorzy projektu Życie warte jest rozmowy wraz z Fundacją Adamed stworzyli program Wspierająca Szkoła, który ma zapobiegać zachowaniom samobójczym wśród dzieci i młodzieży. Już jego pilotaż pokazał, że zapotrzebowanie na pogłębienie wiedzy z zakresu pierwszej pomocy emocjonalnej, jak i zauważenia kryzysu dziecka, ale także wsparcia ucznia po próbie samobójczej w szkole jest bardzo duże.

W tej ostatniej sytuacji chodzi m.in. o zapobieżenie efektowi Wertera, czyli naśladownictwa przez innych młodych ludzi.

Podstawą programu jest współpraca między nauczycielami i rodzicami. Zakłada on przede wszystkim  bezpłatne szkolenia dla nauczycieli, dzięki którym poszerzą swoją kompetencję dotyczącą zapobiegania samobójstwom, ale także pomocy w kryzysie młodym ludziom.

Ważnym aspektem są spotkania edukacyjne dla rodziców oraz możliwość indywidualnych konsultacji, zarówno dla nauczycieli, jak i rodziców, a także wypracowanie procedury kryzysowej, do której dochodzi w momencie, kiedy pojawia się próba samobójcza lub kryzys dziecka. Szkoła musi wtedy wiedzieć, jak odpowiednio zareagować.

– Procedura kryzysowa w szkole jest czymś niesamowicie ważnym, ponieważ musimy wiedzieć, co robić, aby młodym ludziom dać poczucie, że jest obok nich odpowiedzialna osoba dorosła, która wie, jak prawidłowo w tym momencie postępować. Niestety bywa różnie, w niektórych szkołach te procedury są opracowane, w niektórych nie ma ich zupełnie, a w jeszcze innych wymagają poprawy lub usprawnienia  zwraca uwagę Halszka Witkowska. – W ramach programu Wspierająca Szkoła pomagamy w odpowiedni sposób takie procedury przygotować, aby szkoły nie były bezbronne w tak trudnej sytuacji. Poza tym pozostajemy ze wszystkimi szkołami, które są w programie, w stałym kontakcie, po zakończeniu programu szkoła cały czas może nawiązywać kontakt z serwisem Życie warte jest rozmowy, może korzystać z bezpłatnych konsultacji. Cały czas pozostajemy w kontakcie i jesteśmy do dyspozycji szkół.

ŹRÓDŁO: Newseria

BRAK KOMENTARZY