Olsztynianin rusza na Syberię

0
228
Karol Fryta

Karol Fryta, dziennikarz i podróżnik, wybiera się w podróż po Armenii, Iranie, Azerbejdżanie i Rosji. W tej ostatniej chce spędzić trzy miesiące, większość czasu spędzając na Syberii.

41-letni mieszkaniec Olsztyna od kilkunastu lat penetruje Wschód z naciskiem na kraje byłego ZSRR. Odwiedził m.in. Turkmenistan, nazywany środkowoazjatycką „Koreą Północną” i niemal wszystkie byłe republiki Związku Radzieckiego.

Nie byłem jeszcze w Estonii i Azerbejdżanie – mówi Karol Fryta. – Ale to nie jest jakiś wyścig i na pewno oba kraje wkrótce zobaczę. Wolę czasem wrócić w miejsce, które darzę sentymentem niż „zaliczać” państwo po państwie.

W tym roku Karol Fryta wybiera się w czteromiesięczną podróż, która rozpocznie się w Armenii. Stamtąd podróżnik uda się do Iranu i Azerbejdżanu. Na początku czerwca wjedzie do Rosji, którą zamierza przejechać niemal całą. Od Moskwy do Magadanu na Kołymie.

Chciałbym skupić się przede wszystkim na Syberii, gdzie żyje sporo Polaków lub osób, które przyznają się do polskich korzeni – zdradza Karol Fryta. – Nawiązałem już kontakty z ośrodkami polonijnymi i zaplanowałem kilka wizyt u rodaków. Ten wyjazd to nie tylko chęć przeżycia przygody, wielkiej włóczęgi, ale to także okazja, aby zebrać materiały do artykułów, a może i książki. Chciałbym też spojrzeć na Rosję nieco inaczej. Nie tylko przez pryzmat miejsc oczywistych jak Moskwa, ale mniej znanych takich jak np. miejsce urodzenia Rasputina czy kopalnie diamentów w Jakucji. Oczywiście realia, na które natrafię, wszystko zweryfikują.

Olsztynianin wyprawę w podstawowym zakresie finansuje sam, ale szuka też wsparcia przez portal crowdfundingowy Polak Potrafi, gdzie zorganizował zbiórkę funduszy (www.polakpotrafi.pl/projekt/wielka-wloczega).

To pieniądze ekstra, które pozwolą mi na większą elastyczność w podróży – mówi Karol Fryta.

Podróżnik podczas wyjazdu będzie dzielił się swoimi przygodami na profilu na Facebooku i na Instagramie.

BRAK KOMENTARZY