Rozpoczął się proces mężczyzny oskarżonego o utopienie znajomego w stawie

0
415
Budynek Sądu Okręgowego w Olsztynie

Przed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się proces Dawida T. oskarżonego m. in. o zabójstwo swojego znajomego oraz grożenie śmiercią świadkowi tej zbrodni.

Akt oskarżenia w tej sprawie sporządziła Prokuratura Rejonowa w Piszu. Dotyczy on oskarżenia przeciwko Dawidowi T. podejrzanemu o popełnienie trzech przestępstw, w tym zabójstwa Bronisława D.
Do tych czynów miało dojść w dniu 28 czerwca 2020 r. na terenie gminy Biała Piska. Oskarżony znał się z pokrzywdzonym. Dawid T. kilka miesięcy wcześniej pobił Bronisława D. w jego własnym mieszkaniu, za co – zgodnie z prawomocnym wyrokiem sądu – miał zapłacić mu 2,5 tys. zł zadośćuczynienia.
Według ustaleń prokuratora feralnego dnia Dawid T. w towarzystwie Piotra S. pojechał samochodem osobowym do miejscowości Myśliki, gdzie mieszkał Bronisław D. Po przybyciu na miejsce i zobaczeniu, że Bronisław D. znajduje się pod wpływem alkoholu, próbował uzyskać od niego pisemne oświadczenie o uregulowaniu należności orzeczonej wyrokiem sądu w sprawie o pobicie. – Dawid T., aby zdobyć oświadczenie miał bić pokrzywdzonego, a następnie, po skrępowaniu mu rąk i zamknięciu w bagażniku auta, miał wozić go tak po okolicy, a także ciągnąć go przez kilka metrów za samochodem na lince holowniczej przymocowanej do szyi pokrzywdzonego – informuje Olgierd Dąbrowski-Żegalski rzecznik Sądu Okręgowego w Olsztynie

Na drodze w pobliżu miejscowości Wojny i Myśliki oskarżony zatrzymał pojazd, po czym zaprowadził Bronisława D. do stawu znajdującego się na polu kukurydzy i wepchnął do wody. Zdaniem prokuratora oskarżony miał kilkukrotnie przytrzymywać pokrzywdzonemu głowę w wodzie, a następnie pozostawić nieprzytomnego pływającego głową w dół i nie dopuścić do udzielenia pomocy pokrzywdzonemu przez Piotra S. Przy czym temu ostatniemu oskarżony miał także grozić śmiercią, jeśli opowie komuś o tym, co się wydarzyło.

Proces w tej sprawie rozpoczął się przed Sądem Okręgowym w Olsztynie. Dawid T. w pierwszym dniu procesu nie przyznał się do zabójstwa Bronisława D., jak również do tego, że miał ciągnąć go na lince holowniczej za samochodem oraz grozić śmiercią Piotrowi S., świadkowi tej zbrodni. Oskarżony odmówił złożenia wyjaśnień.

BRAK KOMENTARZY