Kryzys energetyczny. Samorządy tną wydatki, m.in. na baseny

0
206

Galopujący wzrost cen energii stawia samorządy pod ścianą. Pierwsze z nich zdecydowały sie na cięcia w wydatkach.
Miejskie jednostki zostały zobowiązane do przygotowania i przedstawienia planów zmierzających ku temu. Pierwsze decyzje dotyczyły wyłączenia iluminacji zabytkowych obiektów.

Ratusz gasi światło

To jeden z pomysłów wybrnięcia z kryzysu energetycznego i galopujących cen energii elektrycznej. Iluminacja zostały wyłączone w przypadku ratusza przy pl. Jana Pawła II, Wysokiej Bramy, bazyliki św. Jakuba, kościołów św. Jakuba, św. Józefa oraz Najświętszej Maryi Królowej Polski i Archaniołów Michała, Rafała i Gabriela (dawny kościół garnizonowy). To samo będzie dotyczy I Liceum Ogólnokształcącego i dawnej wieży ciśnień, w której mieści się Obserwatorium Astronomiczne. – Oszacowaliśmy, że oszczędność na iluminacji w skali roku przy obecnych stawkach za energię elektryczną to nieco ponad 67 tys. złotych netto – mówi dyrektor Zarządu Dróg, Zieleni i Transportu, Marcin Szwarc.
Co istotne – w przypadku stawek oferowanych na 2023 rok, roczny koszt podświetlenia tych budynków wyniósłby 201 tys. złotych netto.
Dodatkowo wyłączone zostały także miejskie fontanny. Miesięczny koszt ich zasilania to ok. 6,5 tys. złotych.

OSiR ma plan oszczędności

To nie koniec. Jako jeden z pierwszych swoje propozycje oszczędności przygotował Ośrodek Sportu i Rekreacji. Najbardziej drastyczna propozycja dotyczy wyłączenia miejskiego basenu przy ul. Mariańskiej. – Kolejne zakładają mniejsze zużycie oświetlenia na naszych sztucznych lodowiskach na Pieczewie i na terenie Centrum Rekreacyjno-Sportowego – dodaje Szymula. – Jedna z propozycji zakłada także ograniczenie godzin otwarcia tych obiektów. Oszczędności nie dotkną Aqausfera, bo ponowne ogrzewania wody to wydatek kilkudziesięciu tysięcy jednorazowo. Strata byłaby wyższa od zysku.
W przypadku stadionu przy al. Piłsudskiego w grę wchodzi przekładanie na wcześniejsze godziny spotkań rozgrywanych przez II-ligowy Stomil Olsztyn. Ma to oszczędzić używania jupiterów.

BRAK KOMENTARZY