Muzyka pokoleń na Kurlantce w Stawigudzie

0
440
Zespół Sterławiacy z Rynu

Wszyscy, którzy kochają śpiewanie wiedzą od siedemnastu lat, że w maju na pewno przyjadą do Stawigudy na Kurlantkę. Przegląd  amatorskich zespołów śpiewaczych, chórów i kapel jest okazją do spotkania się ze znajomymi, którzy bez śpiewu żyć nie mogą.

Ich pasją jest śpiew

Jedną z grup, prezentujących się podczas tegorocznej Kurlantki, był zespół śpiewaczy a capella „Echo Pasymia”, działający od maja 2005 roku. Występują w nim panie z Forum Kobiet oraz Polskiego Związku Emerytów i Rencistów. Okazjonalnie śpiewają także panowie. W repertuarze zespołu znajdują się zarówno pieśni z regionu Warmii i Mazur, jak i z innych części Polski. Wszystko zależy od okazji i pory roku. –Jesteśmy obecni na Kurlantce od samego początku istnienia festiwalu – opowiada kierownik zespołu Jadwiga Łęczek- nie było nas chyba tylko dwa razy. Muzyka jest dla nas ukojeniem duszy. Wszyscy kochamy śpiewać a nasze motto brzmi: „Kto śpiewa, dwa razy się modli”. Przez  ostatnie półtora roku, z powodu remontu, nie mieliśmy gdzie urządzać prób, więc spotykaliśmy się u mnie w domu. Ponieważ wykonujemy różne pieśni, nie tylko ludowe, mamy 5 rodzajów strojów, które zakładamy w zależności od repertuaru. Jesteśmy zespołem amatorskim, więc pracujemy charytatywnie. Mamy wsparcie od pana burmistrza Pasymia, który udostępnia nam dwa samochody do wyboru i dlatego nigdy nie mamy problemów z dojazdem na występy. W tej chwili odbywamy próby w nowym Centrum Aktywizacji Społecznej. Cieszymy się, że możemy w ten sposób promować naszą gminę, robiąc to, co kochamy. Będziemy wspólnie występować tak długo, dopóki pozwoli nam zdrowie. Pani Jadwiga prywatnie lubi różne gatunki muzyki, od opery i operetki po utwory rozrywkowe, a sama występowała w różnych zespołach od 1984 roku. Nie ma takiego dnia, żeby choć przez chwilę czegoś nie nuciła.

Promocja dzięki muzyce  

-Warmiński Przegląd Chórów i Zespołów Śpiewaczych Kurlantka jest świetną promocją naszej gminy– uważa Magdalena Matracka, zastępca wójta gminy Stawiguda. Od 2003 roku Stawiguda jest stolicą kurlantki, czyli pieśni warmińskiej. Przegląd jest okazją do poznania  folkloru naszego regionu. Zespoły występują w pięknych, tradycyjnych strojach, często grają na tradycyjnych instrumentach. Przyjeżdżają do nas grupy z całego województwa warmińsko- mazurskiego. W tegorocznej edycji wystąpią przedstawiciele 11 powiatów. Impreza bardzo się podoba naszym mieszkańcom i gościom przeglądu i cieszymy się, że odbywa się właśnie u nas, w centrum Warmii.

Początki były zabawne

-Wszystko zaczęło się w 2002 roku, kiedy powstał u nas chór „Legenda”- opowiada o początkach Warmińskiego Przeglądu Chórów i Zespołów Śpiewaczych Kurlantka jego główny pomysłodawca i organizator – Witold Lubowiecki, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Stawigudzie. Nie było wówczas zbyt dużo okazji do zaprezentowania własnego repertuaru, więc wpadliśmy na pomysł, żeby zorganizować  u nas w Stawigudzie przegląd zespołów. Pierwszy odbył się w czerwcu 2003 roku w nowo oddanej  hali sportowej. Wystąpiło wówczas osiem zespołów. Na trzeci przegląd przyjechało już 15 grup i impreza zaczęła nabierać coraz szerszego zasięgu. W obecnej formie przegląd odbywa się w ciągu dwóch dni, ponieważ na scenie pojawia się codziennie 17 zespołów. Mogłoby być ich więcej, ale wówczas przegląd stałby się zbyt długi i monotonny, dlatego wielu zespołom musieliśmy podziękować. Regulamin ogłaszamy w połowie marca i wówczas rozpoczyna się nabór wykonawców. Jedynym kryterium, jakie bierzemy pod uwagę, jest kolejność zgłoszeń. Co roku pojawiają się nowe zespoły. W tym roku pięć wystąpi u nas po raz pierwszy. Od samego początku postawiliśmy duży nacisk na promowanie folkloru warmińskiego, natomiast nazwa Kurlantka pojawiła się od szóstej edycji przeglądu. Trochę się wówczas pomyliliśmy i w nazwie zamiast literki „t” pojawiła się „d”- Kurlandka. Na szczęście skorygowaliśmy ten błąd, bo wyszłoby na to, że organizujemy przegląd pieśni z Kurlandii. W regulaminie mamy zapis, że każdy zespół musi wykonać chociaż jedną kurlantkę. Na naszej scenie pojawiają się bardzo różne grupy-mamy chóry czterogłosowe, kapele ludowe, zespoły śpiewacze. Nie ma żadnych ograniczeń. Dzięki temu występy nie są monotonne. W tym roku na scenie pojawi się około 500 osób. Zespoły nie są oceniane, wszyscy otrzymują takie same nagrody- piękne rzeźby, wykonywane przez Stanisława Śnieżko. Dotąd co roku miały one różną formę, ale chcemy wymyślić projekt, który będzie już odtąd obowiązywał na każdym kolejnym przeglądzie. Pomyśleliśmy o rozszerzeniu formuły przeglądu o udział zespołów dziecięcych. Będzie to się nazywało Mini Kurlantką. Ponieważ w tym roku zgłosiły się tylko trzy zespoły, obejrzymy je  w następny czwartek w sali naszego GOK-u. Myślimy, że za rok będzie więcej zgłoszeń. W bieżącym roku chyba za bardzo zawęziliśmy kryteria, bo zaprosiliśmy tylko grupy przedszkolne.

 Fotorelacja

BRAK KOMENTARZY