Skarby z Ełku i Barczewa wśród dziesięciu najważniejszych odkryć archeologicznych ostatniej dekady w Polsce

0
560

Odkrycia archeologiczne w Polsce – 10 najważniejszych odkryć ostatniej dekady.

Polscy badacze najdawniejszych dziejów człowieka mogą pochwalić się wieloma spektakularnymi sukcesami. Przypominamy, to właśnie archeolodzy z kraju nad Wisłą odkryli fragmenty świątyni Amazisa w Egipcie. Nasi badacze znaleźli pierwszy królewski grobowiec władcy Majów. W kooperacji z peruwiańskimi badaczami, odkryli grobowiec El Castillo de Huarmey, w którym zachowały się 63 zmumifikowane ciała.

O tych wydarzeniach mówił cały świat. Wróćmy jednak na nasze podwórko, bo także w Polsce rodzimi naukowcy dokonują niesamowitych odkryć. Najnowsze odkrycia archeologiczne w Polsce zawarliśmy w poniższym zestawieniu.

Skarb z Zawichostu-Trójcy

W 2021 roku członkowie annopolskiej Nadwiślańskiej Grupy Poszukiwawczej Stowarzyszenia SZANSA i opatowskiego Stowarzyszenia “Wspólne Dziedzictwo” prowadzili poszukiwania w Zawichoście. Udało im się dokonać niebywałego odkrycia – w niewielkim, niezbyt głęboko zakopanym garncu ukryto prawie 2000 srebrnych monet – denarów Władysława Wygnańca i Bolesława Kędzierzawego. Najprawdopodobniej, skarb został zakopany między rokiem 1170 a 1179.

To już drugie tego typu odkrycie z Zawichostu-Trójcy. Poprzedni skarb, składający się przede wszystkim z polskich i saskich denarów krzyżowych z połowy XI wieku, został znaleziony w 1930 roku.

Szczątki ofiar nazistowskich zbrodni w Dolinie Śmierci w Chojnicach

Na północnych obrzeżach Chojnic mieści się Pole Igielskie. Już w 1939 roku miejsce to nazywano Doliną Śmierci, ze względu na masowe egzekucje przeprowadzane przez nazistowskich zbrodniarzy na ludności polskiej. W 2020 roku zespół z Fundacji Przyjaciół Instytutu Archeologii i Etnologii PAN, którym kierował dr. Dawid Kobiałka, rozpoczął prace archeologiczne, których celem było odnalezienie śladów zbrodni wojennych. Udało się wówczas odkryć łuski pochodzące z amunicji stosowanej w karabinach Mauser i wiele innych śladów historii.

W 2021 roku wznowiono prace. Na podstawie wcześniejszych znalezisk, ustalono prawdopodobne miejsce egzekucji i stosu, na którym palone były ciała. Udało się odnaleźć szczątki kilkuset ofiar. Zabezpieczono ludzkie kości, których łączna waga przekroczyła 1000 kg.

Centrum produkcji garncarskiej we Wrzępii

Liczne fragmenty naczyń zasobowych we Wrzępii odkryto już w latach 90. XX wieku, przy okazji prac nad projektem Archeologiczne Zdjęcie Polski. Pierwsze ślady produkcji garncarskiej znaleziono w 1995 roku, jednak dopiero kilkanaście lat później udało się ujawnić jej ogromną skalę.

Wykonane w 2019 roku badania magnetyczne ujawniły ok. 130 anomalii. W 2021 roku naukowcy przyjrzeli się jednej z nich. Przeprowadzone prace dowiodły, że owa nieprawidłowość magnetyczna to pozostałości po piecach garncarskich, które wybudowano między II a V wiekiem n.e. Odkryto też fragmenty konstrukcji słupkowej i jamę z fragmentami naczyń.

Mumia, o której mowa, najprawdopodobniej została odkryta w Tebach. Pod koniec 1826 roku przywiózł ją do Warszawy Jan Wężyk-Rudzki. Przez długi czas sądzono, że to szczątki kapłana Hor-Dżehutiego. Wskazywały na to hieroglify zapisane na trumnie i wieku. W 2021 roku przeprowadzono zakończone sukcesem badania radiologiczne (w ramach projektu Warsaw Mummy Project), które udowodniły, że zmumifikowane szczątki to ciało kobiety w ciąży! Staranna mumifikacja i bogaty zestaw amuletów dowodzą, że tajemnicza dama była przedstawicielka tebańskich elit. Co istotne, wcześniej nigdzie na świecie naukowcy nie dokonali takiego odkrycia.

Miasto Sławoborze

Jednym z najbardziej spektakularnych odkryć archeologicznych ostatnich lat było odnalezienie średniowiecznego miasta Sławoborze. Naukowcy przeanalizowali teksty źródłowe, z których jasno wynikało, że miejscowość, która dzisiaj jest całkiem sporą wsią, kiedyś było miastem.

Pierwsze istotne ślady zostały znalezione w odległości ok. 2 km od współczesnego Sławoborza – naukowcy trafili na rów w kształcie podkowy z resztkami wałów po stronie wewnętrznej. Analiza archiwalnych materiałów kartograficznych ujawniła obecność owalnej formy opisanej jako Alt Stadt. W toku dalszych badań odkryto ok. 350 artefaktów związanych z dawnym osadnictwem miejskim i nie tylko.

Skarb w Ełku

Rok 2020 przyniósł więcej zaskakujących odkryć. Jednym z nich jest skarb odnaleziony w Ełku, pierwsze takie znalezisko w historii miasta. Odkrycia dokonali członkowie Stowarzyszenia Historyczno-Eksploracyjnego “Jaćwież”. W trakcie badania hałdy ziemi wywiezionej w toku prac budowlanych na ulicy Wojska Polskiego, wykrywacze metalu ujawniły obecność przedmiotów, które mogły przedstawiać wartość historyczną.

To był strzał w dziesiątkę. Badacze znaleźli 680 nowożytnych srebrnych monet, pochodzących z XVII wieku. Wśród nich znalazły się monety polskie, niderlandzkie, duńskie, szkockie i szwedzkie. Zdaniem odkrywców, monety pierwotnie zakopano w glinianym garncu, jako formę depozytu.

Skarb w Barczewie

Rok wcześniej, podobne odkrycie miało miejsce w kościele św. Andrzeja Apostoła w Barczewie. Skarb był ukryty pod posadzką, a został ujawniony w toku prowadzonych badań ratowniczych. W ceramicznym kuflu schowany był depozyt składający się z ok. 1000 srebrnych monet z przełomu XVI i XVII wieku. Poza groszami, trojakami i szóstakami, w naczyniu były także szelągi pruskie. Skarb najprawdopodobniej ukryli sami zakonnicy.

Układ osady w Borach Tucholskich

Kolejne znalezisko na naszej liście jest odkryciem unikatowym w skali całego Starego Kontynentu. Mowa o świetnie zachowanym układzie osady pochodzącej sprzed 2000 lat. Wyjątkowość  tego znaleziska tkwi w jego doskonałym stanie – układ przetrwał do naszych czasów w stanie kompletnym. Najczęściej znajdowane są jedynie pojedyncze elementy osad. W tym przypadku, mówimy o całym osiedlu wraz z całym gospodarskim otoczeniem. Cała osada wraz z przyległościami zajmuje ok. 170 ha.

Pracownia krzemienna w Pietraszynie

Stanowisko w Pietraszynie jest badane już od jakiegoś czasu, jednak do niedawna naukowcy nie wiedzieli o nim zbyt wiele. Było pewne, że obozowali tam neandertalczycy. Badacze przyjęli, że Homo neanderthalensis, którzy żyli poza jaskiniami, nie zatrzymywali się na dłużej w jednym miejscu.

Odkrycie dokonane przez dr. hab. Andrzeja Wiśniewskiego udowadnia jednak, że było inaczej. W Pietraszynie ujawniono pierwszą w Europie Środkowej takich rozmiarów pracownię krzemienną, położoną poza jaskiniami. Na stanowisku znaleziono ok. 17 tys. fragmentów narzędzi! To znalezisko pozwala przypuszczać, że neandertalczycy tworzyli społeczność o zwartej strukturze, która zasiedlała ten teren przez dłuższy czas.

ŹRÓDŁO: NATIONAL GEOGRAPHIC

BRAK KOMENTARZY