Fiasko sprzedaży najdroższej działki w Olsztynie

0
153
Działka pod kompleksem obiektów sportowych musi jeszcze poczekać na nowego właściciela

To miała być najdroższa transakcja gruntowa dla władz Olsztyna. Skończyło się wzajemnymi oskarżeniami i nowym przetargiem.

To miała być największa w historii miasta sprzedaż działki gminnej. Cena wywoławcza nieruchomości składającej się z dwóch działek o łącznej powierzchni niemal 10,6 tys. m kw. wynosiła 7,1 mln złotych. Na jednej z nieruchomości, która była sprzedawana, zlokalizowany jest Zespół Krytych Obiektów Sportowych, który powstał w 1967 roku. To basen o wymiarach 25m x 12,5m, hala do gier sportowych o wymiarach 30m x 18m oraz sala fitness o wymiarach 16m x 11m. Znaczną część klientów, którzy korzystali z pływalni przy ul. Głowackiego przejęła Aquasfera. Natomiast nowoczesne hale sportowe powstaną podczas zbliżającej się przebudowy hali Uranii.

Podczas licytacji pod koniec stycznia teren osiągnął kwotę trzykrotnie wyższą – 21 mln zł.

Cena wywoławcza dwóch działek o łącznej powierzchni niemal 10,6 tys. m2 wynosiła 7,1 mln złotych. Podczas licytacji pod koniec stycznia teren osiągnął kwotę trzykrotnie wyższą – 21 mln zł. Jej zwycięzca zdecydował jednak nie wpłacić tej sumy. – Przetarg był przeprowadzony z najwyższa starannością a potencjalni nabywcy mieli wystarczająco dużo czasu do zapoznania się z możliwościami inwestycyjnymi, jakie oferuje działka przeznaczona do sprzedaży mówi prezydent Olsztyna, Piotr Grzymowicz. – Nie było żadnych przeszkód, które uniemożliwiałyby wystąpienie o decyzję określającą warunki zabudowy dla tej działki, albowiem takie wystąpienie nie jest uwarunkowane własnością i może to uczynić każdy zainteresowany. Także na rozpoczęciu licytacji, uczestnicy przetargu zostali poinformowaniu o stanie prawnym działki i uwarunkowaniach urbanistyczno-architektonicznych potencjalnej inwestycji.

Brak wpłaty wylicytowanej kwoty oznacza także, że na rzecz miasta przepada wadium wniesione przez zwycięską spółkę. To 10 proc. ceny wywoławczej terenu, czyli 710 tys. złotych.

Przygotowujemy kolejną licytację tej nieruchomościmówi dyrektor Wydziału Geodezji i Gospodarki Nieruchomościami Urzędu Miasta Olsztyna, Sławomir Bernat. – Będzie możliwa do przeprowadzenia prawdopodobnie w październiku.

Nabywcą działki był warszawski biznesmen Wojciech Musiał. Twierdzi, że sytuację skomplikował sam ratusz, nie chcą prowadzić z nim dialogu. – W toku prowadzonego postępowania pojawiły się nowe okoliczności, które powodują, że ta działka jest wadliwa. Żaden normalny inwestor nie wyłoży pieniędzy, mając taką wiedzęstwierdził Musiał.

Dodaje, że ze swojej strony poniósł wymierne koszty związane m.in. z przygotowaniem projektów, to także utracone wadium i potencjalne zyski. Dlatego na drodze sądowej będzie żądał sądownie odszkodowania, które wyliczył na na blisko 100 mln zł.

Musiał chciał wybudować przy ul. Głowackiego budynki o 18 kondygnacjach na ponad 700 mieszkań.

Grzegorz Wasilewski

BRAK KOMENTARZY