Czy Stomil rozpoczął marsz w górę tabeli?

0
115
herb

W Polsce popularne jest przysłowie, że jedna jaskółka wiosny nie czyni. Czy będzie ono odwzorowywało aktualną sytuację Stomilu Olsztyn?

Jak wiemy w piątek, Stomil Olsztyn wygrał pierwszy w tym sezonie mecz. Podopieczni Piotra Zajączkowskiego pokonali na własnym obiekcie GKS 1962 Jastrzębie. Zwycięstwo to na pewno cieszy, ale co do samej gry można mieć jeszcze zastrzeżenia. Na początku sezonu jednak nie chodzi o to, żeby grać pięknie, tylko żeby punktować.

Stomil po dwóch porażkach, w końcu te punkty zdobył. Wszystkim piłkarzom, działaczom i kibicom na pewno „spadł kamień z serca”, ponieważ ten początek sezonu był tragiczny dla olsztyńskiej drużyny. Warto się jednak zastanowić, czy to już początek zwycięskiej drogi Stomilu, czy jednak wcale, tak łatwo nie będzie.

Osoba Macieja Pałaszewskiego może sprawić, że o te wygrane będzie znacznie łatwiej. Zawodnik ten występował w Stomilu w rundzie wiosennej poprzedniego sezonu, a teraz przygotowywał się do rozgrywek ze Śląskiem Wrocław, ale nie zdołał przebić się do składu wrocławskiej drużyny. W związku z tym zdecydował się przyjść, po raz drugi, na wypożyczenie do Stomilu Olsztyn. Już w pierwszym swoim meczu po powrocie do Olsztyna, Pałaszewski strzelił gola i znacznie się przyczynił do zwycięstwa swojej drużyny. Śmiało można powiedzieć, że będzie to kluczowa postać w olsztyńskim zespole.

W zespole brakuje jeszcze ogranego na tym poziomie rozgrywkowym skrzydłowego. Taką rolę obecnie sprawuje Artur Siemaszko, ale ewidentnie lepiej czuje się on w ataku niż na skrzydle. Do zamknięcia okna transferowego jeszcze trochę czasu zostało, więc w klubie na pewno dołożą wszelkich starań, żeby odpowiedniego zawodnika pozyskać.

Teraz przed Stomilem spotkanie na wyjeździe z Odrą Opole, która bardzo słabo rozpoczęła ten sezon i zajmuje, przedostatnie miejsce w ligowej tabeli. Ten mecz pokaże, czy dyspozycja olsztyńskich piłkarze faktycznie z meczu na mecz się poprawia i mogą oni już niedługo dołączyć do ścisłej czołówki, czy ten początek sezonu spędzą raczej w dolnych rejonach tabeli?

Trzeba dać temu nowemu Stomilowi jeszcze trochę czasu. W pierwszych kolejkach nikt ligi nie wygrał, ani nikt jej nie przegrał. Czas na konkretne podsumowania jeszcze przyjdzie, ale można być pewnym, że Stomil stać na jeszcze lepszą grę niż w tych pierwszych meczach, a jeżeli tak się stanie, to o wyniki można będzie być spokojnym.

 

BRAK KOMENTARZY