Pijany przyjechał z synem na obiad

0
356

Do Komisariatu Policji w Biskupcu dotarła informacja o podejrzeniu dotyczącym nietrzeźwego kierującego, który wraz z małoletnim synem przyjechał na obiad do jednej z pobliskich restauracji. 

Mężczyzna właśnie szykował się do odjazdu. Jako pierwszy na zgłoszenie zareagował kierownik ogniwa patrolowo-interwencyjnego jednostki.

Gdy tylko podejrzany pojazd ruszył, policjant zajechał mu drogę i podjął czynności kontrolne. Od kierowcy wyczuwalny był wyraźnie zapach alkoholu, lecz mimo to nie przyznał się do tego, że wsiadł za kierownicę w stanie nietrzeźwości. Mało tego, odmówił również poddania się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. W związku z uzasadnionym podejrzeniem kierowania w stanie nietrzeźwości 37-latek siedzący za kierownicą osobowego audi został przewieziony do szpitala w celu pobrania próbki krwi do analizy pod kątem ewentualnej zawartości w niej alkoholu.

Po sprawdzeniu 37-latka w policyjnych systemach okazało się również, że mężczyzna, który podróżował z 9-letnim synem, nigdy nie powinien zająć miejsca za kierownicą pojazdu mechanicznego – ciążył na nim dożywotni zakaz kierowania wszelkimi pojazdami. Na miejsce kontroli została wezwana partnerka mężczyzny, która zaopiekowała się dzieckiem i przejęła od patrolu policji pojazd, którym poruszał się nieodpowiedzialny 37-latek.

37-latek odpowie za niestosowanie się do wyroku sądu, za co zgodnie z kodeksem karnym podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

BRAK KOMENTARZY