Zarzuty dla burmistrza Biskupca. W tle sprzedaż gruntów

0
564

Śledczy skierowali do olsztyńskiego sądu akt oskarżenia przeciwko Kamilowi K., burmistrzowi Biskupca i prezesowi tamtejszego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji.

Prokuratorskie śledztwo dotyczy procedur zakupu ziemi na potrzeby jednej z największych inwestycji na Warmii i Mazurach: fabryki płyt wiórowych koncernu EGGER w Biskupcu. Postępowanie to wynik kontroli Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Jak informowało w 2018 roku CBA, postępowania kontrolne dotyczyły określonych przepisami procedur podejmowania i realizacji wybranych decyzji podejmowanych przez Urząd Miejski w Biskupcu w związku z realizacją umowy inwestycyjnej z 20 kwietnia 2015 r., zawartej z Horizont Project Development Sp. z o.o. i Przedsiębiorstwem Wodociągów i Kanalizacji w Biskupcu Sp. z o.o. Kontrole dotyczyły przede wszystkim rozporządzenia przez Urząd Miejski w Biskupcu mieniem komunalnym m.in. w związku z bezprzetargowym zbyciem nieruchomości gminnych o wartości około 3 mln zł na rzecz firmy EGGER za pośrednictwem Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Biskupcu.
Dziś Prokurator Okręgowy w Olsztynie skierował do Sądu Okręgowego w Olsztynie akt oskarżenia przeciwko Burmistrzowi Biskupca Kamilowi K. i Prezesowi Zarządu Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Biskupcu Markowi Ś. – Jak wynika z obszernego zebranego w toku śledztwa materiału dowodowego, a w szczególności przesłuchań świadków, zabezpieczonych dokumentów, opinii powołanych w sprawie biegłych z zakresu szacowania nieruchomości, księgowości i analizy ekonomicznej, Kamil K. i Marek Ś. jako osoby odpowiedzialne za zajmowanie się sprawami majątkowymi spółki PWiK w Biskupcu podczas przygotowywania inwestycji – informuje Krzysztof Stodolny, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie.
Podbnie rzecz ma się z zawarciem 4 kwietnia 2017r. umowy sprzedaży inwestorowi działek gruntu. Oskarżeni, zdaniem śledczych, nie dopełnili obowiązku w związku ze zmianą planu zagospodarowania przestrzennego i nie dokonali ponownego oszacowania wartości części działek wniesionych do spółki tytułem aportu, jak też podczas sprzedaży inwestorowi nie uwzględnili w cenie części podatku VAT. – Przez co wyrządzili spółce szkodę majątkową w wielkich rozmiarach w kwocie 8.998.404,13 zł – dodaje Stodolny.
Kamil K. i Marek Ś. przesłuchani w charakterze podejrzanych nie przyznali się do dokonania zarzucanego im przestępstwa i odmówili składania wyjaśnień. Wymienionym za przestępstwo to grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

BRAK KOMENTARZY