Gwałtowna wichura, która przetoczyła się w czwartek 21 października nad Olsztynem, powaliła lub poważnie zniszczyła wiele drzew w mieście. Ucierpiał również drzewostan w kortowskim kampusie.
Wiatr uszkodził piękny, dorodny ponad 150-letni dąb o statusie pomnika przyrody, rosnący nad Jeziorem Kortowskim w pobliżu pomostu. Na pniu dębu już wcześniej było pęknięcie, teraz pod wpływem czwartkowej burzy powiększyło się o prawie 2 m. Władze Uniwersytetu zdecydowały się dołożyć wszelkich starań, aby uratować zabytkowe drzewo. W sukurs przyszła specjalistyczna firma ogrodnicza. Jej pracownicy rozpoczęli we wtorek 26 października kurację uszkodzonego dębu. Prace potrwają do wieczora.
– Pęknięcie na pniu powiększyło się, ale korzenie nie zostały naruszone. Oglądaliśmy drzewo razem ze specjalistami. Procedury ratowania drzewa wszczęliśmy już w kwietniu, ponieważ w przypadku drzew pomników przyrody wymagana jest zgoda m.in. wojewódzkiego konserwatora zabytków. Wichura wymusiła szybsze tempo prac. Podetniemy trochę konary dębu, aby nieco zredukować jego masę – informuje mgr Ewa Gołowacz z uniwersyteckiego Działu Obsługi Gospodarczej i Terenów Zielonych.
Dąb zostanie również związany linami (mają wytrzymałość ok. 8 ton), a jego pień dodatkowo wzmocniony specjalnymi prętami.
Pod naporem wiatru padło 6 drzew w kortowskim parku i 2 w miasteczku akademickim.
– Padły stara lipa przy rektoracie i dąb przy starej pętli autobusowej. Te drzewa zostały zniszczone całkowicie. Wielka sosna przy ul. Heweliusza w pobliżu dawnej poczty straciła pół korony – wymienia Ewa Gołowacz.
Szczególnie przygnębiające wrażenie robią korzenie pozostałe po powalonej dorodnej lipie, rosnącej przy rektoracie. Niestety, tego drzewa nie udało się uratować.
ŹRÓDŁO: UWM
