Wielka awaria PKP. Jak wygląda sytuacja?

0
515

Doszło do poważnej usterki urządzeń sterowania w kilkunastu lokalnych centrach odpowiedzialnych za prowadzenie ruchu kolejowego. Spowodowało to duże opóźnienia pociągów zarówno dalekobieżnych, jak i regionalnych. Firma Alstom wyjaśniła, że przyczyną był błąd w formatowaniu czasu w systemie sterującym.

Opóźnienia sięgające 200 minut mają w czwartek pociągi dalekobieżne i regionalne na stacji Olsztyn Główny. PKP PLK poinformowały, że przed południem przywrócono ruch z wykorzystaniem urządzeń m.in. w Lokalnym Centrum Sterowania w Działdowie i Ciechanowie.

Przed południem na stacji Olsztyn Główny pasażerowie informowani byli poprzez komunikaty na tablicach informacyjnych, że np. pociąg z Giżycka przez Korsze opóźniony był o 220 minut; do Krakowa przez Nidzicę o 20 minut.

Pociąg z Działdowa przez Nidzicę przyjechał do Olsztyna z opóźnieniem 200 minut, opóźnienie pociągu z Gdyni przez Elbląg sięgało 220 minut, z Gdyni przez Iławę – 260 minut a z Warszawy i Działdowa – 160 minut.

W regionie awaria dotknęła trzy Lokalne Centra Sterowania w Działdowie, Iławie i Ciechanowie. Jak podał Martyn Janduła ze spółki PKP PLK, przed godz. 11 przywrócono ruch z wykorzystaniem urządzeń m.in. w LCS Działdowo i Ciechanów.

Rzeczniczka Warmińsko-Mazurskiego Zakładu POLREGIO Anna Nowak, dla regionu Warmii i Mazur strategiczne znaczenie mają LCS w Iławie, Działdowie i Malborku. — To stacje węzłowe, z których pociągi rozjeżdżają się w różnych kierunkach województwa i poza region — wyjaśniła.

— Zaczynamy wychodzić na prostą, przywracany jest ruch, ale dużych opóźnień sięgających 120 minut nie da się nadrobić w trasie. Pociągi będą stopniowo zjeżdżały do stacji, powrotne będą już, mam nadzieję, rozpoczynały trasy o czasie — dodała.

ŹRÓDŁO: PAP

BRAK KOMENTARZY