Sąd Okręgowy w Olsztynie zdecydował o wystawieniu do sprzedaży ponad 9 tysięcy automatów do gier hazardowych. Są to dowody rzeczowe do sprawy zorganizowanej grupy przestępczej. Rachunek za przechowywanie tych maszyn to 1,2 mln zł rocznie.
O wydaniu decyzji ws. wystawienia do sprzedaży ponad 9 tys. maszyn do gier hazardowych poinformował PAP sędzia Sądu Okręgowego w Olsztynie Olgierd Dąbrowski-Żegalski. Sędzia ten będzie rozpoznawał sprawę zorganizowanej grupy przestępczej, która zajmowała się m.in. organizowaniem nielegalnych gier hazardowych i praniem pieniędzy zarobionych na tym procederze. Oskarżonym zarzucono popełnienie łącznie ponad 60 tysięcy przestępstw.
Sędzia Dąbrowski-Żegalski podkreślił, że mimo braku wyznaczenia terminu rozprawy podjął decyzję o sprzedaży urządzeń i maszyn ze względu na wysoki koszt ich przechowywania. – Roczny rachunek za trzymanie tych maszyn w ubiegłym roku wyniósł 1,2 mln zł. Na etapie śledztwa koszty te ponosiła prokuratura, teraz, gdy sprawa trafiła do sądu koszty przejmuje sąd – powiedział sędzia.
Dodał, że niezależnie od sprzedaży maszyn sąd będzie negocjował cenę wynajmu magazynów, w których przechowywane są teraz maszyny hazardowe. – Magazyny należą do Caritasu, opłaty za ich przechowywanie trafiały właśnie do Caritasu– informuje sędzia.
W aktach sprawy są co najmniej dwa rachunki zapłacone Caritasowi za lata 2024 i 2025. Zdaniem sędziego wartość maszyn, które zajęto przed 8 laty wciąż spada. – A koszty tego postępowania diametralnie rosną – podkreślił sędzia.
Decyzja sądu o sprzedaży maszyn nie jest prawomocna.