Trudne zadanie przed olsztyńskimi siatkarzami

0
311
Robbert Andringa

Nowy sezon Plus Ligi rozpędza się na dobre. Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn po sobotnim zwycięstwie na inaugurację sezonu, już we wtorek udali się w podróż do Zawiercia, aby dzisiaj zmierzyć się z miejscowym Aluron Virtu CMC. 

Podopieczni trenera Paolo Montagnaniego w udany sposób rozpoczęli zmagania w nowym sezonie PlusLigi. Zielona Armia pokonała przed własną publicznością Cerrad Enea Czarni Radom 3:2. Statuetkę MVP przyznano Janowi Hadravie, który zarazem był najskuteczniejszym zawodnikiem wśród akademików z Kortowa. Czeski atakujący Indykpolu AZS zdobył 26 punktów.

Ekipa ze stolicy Warmii i Mazur w poniedziałek odbyła dwa trening. We wtorek, punktualnie o godzinie 10, olsztynianie wyruszyli w długą podróż do Zawiercia, aby dzień później zmierzyć się z miejscowym Aluron Virtu CMC. Zawodnicy prowadzeni przez Marka Lebedewa w pierwszej kolejce, pokonali na wyjeździe Cuprum Lubin 3:2. Środowa konfrontacja będzie zatem pojedynkiem 4. z 6. drużyną w ligowej tabeli.

Do tej pory oba zespoły spotkały się ze sobą czterokrotnie. Trzy razy lepszy był zespół z Zawiercia, a siatkarze Indykpolu AZS zwyciężyli tylko raz.

Uważam, że ekipa z Zawiercia dysponuje dobrą zagrywką, zwłaszcza z wyskoku. Są groźni w tym elemencie zwłaszcza we własnej hali, która jest mała. Drużyna z Zawiercia gra również bardzo szybko w ataku. Michał Masny gdy tylko może, to rozgrywa szybkie piłki na skrzydła. Te dwa elementy są najmocniejszymi punktami u naszych środowych rywali – mówi Robbert Andringa.

BRAK KOMENTARZY