Trudne spotkanie przed Warmią Energa Olsztyn

0
53

W najbliższym spotkaniu wyjazdowym na drodze Warmii Energa Olsztyn stanie ekipa GKS-u Autoinwest Żukowo.

Gospodarz sobotniego meczu rozgrywki ligowe rozpoczął z wysokiego C. Na inaugurację GKS pokonał stawianą w gronie faworytów ligi Nielbę Wągrowiec 35:26. W kolejnych meczach podopieczni Jakuba Bonisławskiego ulegli beniaminkowi z Grudziądza 19:29 (obecny lider rozgrywek) oraz USAR-owi Kwidzyn (mecz został zweryfikowany jako walkower dla Żukowa ze względu na niedopełnienie formalności transferowych przez zespół z Kwidzyna). W mijającej kolejce Dorsz i spółka wygrali z Tytanami Wejherowo 38:22.

Rywal Warmiaków posiłkuje się zawodnikami reprezentującymi barwy superligowego Wybrzeża, dlatego trudno przewidzieć ostateczny skład zespołu. Na pewno największym zagrożeniem dla olsztynian są: bramkostrzelny skrzydłowy, Grzegorz Dorsz (36 trafień w 4 meczach) i Alan Benkowski (24 bramki/4 mecze). Trener Knopik zna także formację defensywną GKS-u. – Spodziewam się, że tradycyjnie Żukowo będzie grało sporo ustawieniem 3 – 3. Ich wysoka obrona to znak rozpoznawczy i będziemy na to przygotowani. – wyjaśnia szkoleniowiec.

Po stronie Warmiaków formę potwierdza lider zespołu, Marcin Malewski, który w 3 spotkaniach zgromadził 17 trafień (podobną ilość bramek ma… Michał Klapka, nowy nabytek klubu). Na pewno działacze i kibice czekają na „odpalenie armat” przez pozyskanych rozgrywających. – Uważam, że nowi zawodnicy wciąż potrzebują czasu, aby odnaleźć się w naszej filozofii gry. Marcin Malewski zna taktykę od kilku sezonów, nowi zawodnicy potrzebują się do niej zaadaptować i wtedy będzie to wyglądało lepiej – przewiduje Jarosław Knopik. I właśnie od ofensywy zespołu w dużej mierze zależy końcowy wynik sobotniej rywalizacji. – Nie boję się o defensywę. Mamy trzech bramkarzy w bardzo wysokiej formie, nasza obrona pracuje nieźle i nie tracimy dużo bramek. Istotna będzie umiejętność zdobywania bramek przy wysuniętej obronie przeciwnika. Tutaj widzę klucz do zdobycia trzech punktów. – puentuje trener.

Olsztynianie zagrają bez kontuzjowanego Adriana Chełmińskiego, dla którego kontuzja stawu skokowego może oznaczać przerwę kilku tygodni. Powrót rozgrywającego uzależniony jest od szybkości regeneracji, a efekt odpoczynku będzie znany po zdjęciu buta ortopedycznego usztywniającego staw. Do dyspozycji trenera są pozostali zawodnicy, którzy zagrali w ostatnim meczu przeciwko SMS Kwidzyn. Do składu powraca także Michał Sikorski.

W związku z obostrzeniami ze strony rządu, sobotni mecz odbędzie się bez udziału publiczności, podobnie jak mecz Warmii 24.10 przeciwko Gwardii Koszalin. Z tego spotkania klub przeprowadzi transmisje z hali Urania na żywo.

BRAK KOMENTARZY