Surowa kara za ciężkie uszkodzenie ciała ze skutkiem śmiertelnym

0
471
Budynek Sądu Okręgowego w Olsztynie

Na karę 15 lat pozbawienia wolności skazał Sąd Okręgowy w Olsztynie Krzysztofa B. oskarżonego o spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu ze skutkiem śmiertelnym. Wyrok w tej sprawie nie jest prawomocny.

Sprawa dotyczy zdarzenia, do którego doszło w nocy z 20 na 21 marca 2022 r. w jednym z mieszkań w Dobrym Mieście. Według ustaleń prokuratora, oskarżony Krzysztof B. wspólnie z pokrzywdzonym spożywali alkohol. W pewnym momencie pomiędzy nimi doszło do kłótni i szarpaniny. Oskarżony miał wtedy zadać pokrzywdzonemu kilkanaście ciosów obutymi nogami w tułów, okolice brzucha i głowy, czym spowodował ciężki uszczerbek na zdrowiu tego mężczyzny – realnie zagrażający jego życiu. Nieumyślnym skutkiem tego ciężkiego uszkodzenia ciała była śmierć pokrzywdzonego.

Proces w tej sprawie rozpoczął się w dniu 16 marca 2023 r. przed Sądem Okręgowym w Olsztynie. Oskarżony Krzysztof B. nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. W złożonych wyjaśnieniach twierdził, że kiedy opuszczał mieszkanie pokrzywdzony żył, ponieważ nie pobił go aż tak dotkliwie.

Wyrok w tej sprawie zapadł w dniu 23 marca 2023 r. –Sąd Okręgowy w Olsztynie uznał Krzysztofa B. za winnego zarzucanego mu czynu i skazał go na karę 15 lat pozbawienia wolności. Sąd orzekł również, że oskarżony będzie odbywał orzeczoną karę w systemie terapeutycznego oddziaływania dla osób uzależnionych od alkoholu-informuje  Adam Barczak Rzecznik Prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie.

W ocenie Sądu, kara wymierzona Krzysztofowi B. jest adekwatna do stopnia winy oskarżonego oraz społecznej szkodliwości popełnionego czynu. Sąd, orzekając o karze, miał na uwadze m.in. bardzo brutalny sposób działania oskarżonego, z błahego powodu. Ponadto, Krzysztof B. już wcześniej był karany za inne podobne przestępstwo.

Sąd wskazał przy tym, że przyczyną śmierci pokrzywdzonego był krwotok wewnętrzny wywołany obrażeniami, które powstały w wyniku uderzeń w brzuch głównie obutymi nogami. Obrażenia były ciężkie i realnie zagrażały życiu, ale nie były śmiertelne, o ile w porę udzielono by pomocy pokrzywdzonemu, który konał przez kilka godzin w mieszkaniu. Dlatego, zdaniem Sądu, skutek w postaci śmierci pokrzywdzonego jest nieumyślny, bo zbagatelizowano jęczącego pokrzywdzonego i nie udzielono mu w porę pomocy.

Wyrok w tej sprawie jest nieprawomocny.

BRAK KOMENTARZY