Związek Gmin Warmińsko-Mazurskich, wydał stanowisko w sprawie niedofinansowania oświaty

0
201

Przy podziale subwencji oświatowej powinny być uwzględniane koszty dowożenia uczniów – postuluje Związek Gmin Warmińsko-Mazurskich.

Samorządowcy ZGW-M w obszernym stanowisku w sprawie niedofinansowania oświaty sformułowali kilka postulatów, które ich zdaniem przyczyniłyby się do prawidłowej polityki finansowania edukacji, co z kolei wpłynęłoby na poprawę jej kondycji i przyczyniłoby się do rozwoju społeczności lokalnych.

Zdaniem Wojciecha Giecki, przewodniczącego Związku i wójta gminy Jonkowo, pieniędzy na oświatę jest za mało, ale te, które są powinny być dzielone w oparciu o ustawę.

„Postulujemy, ażeby jedno z największych źródeł dochodów, jakim jest część oświatowa subwencji ogólnej, było określane bezpośrednio w ustawie (…), a nie w oparciu o rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej, które jest modyfikowane w każdym roku” – proponuje.

Przy zachowaniu obecnego modelu domaga się, by ustawodawca określił ministrowi właściwemu do spraw oświaty i wychowania wytyczne dotyczące treści rozporządzenia w sprawie sposobu podziału części oświatowej subwencji ogólnej między poszczególne jednostki samorządu terytorialnego.

Związek Gmin Warmińsko-Mazurskich postuluje także uwzględnienie dofinansowania kosztów dowożenia uczniów, które zwłaszcza w gminach miejsko-wiejskich i wiejskich są bardzo wysokie . „Żadna z wag przy podziale części oświatowej subwencji ogólnej, ani też dotacja celowa nie uwzględnia tej krzywdzącej nierówności dotyczącej tylko niektórych JST” – podkreśla wójt Jonkowa.
Wśród postulatów znalazło się również urealnienie środków dotacji przewidzianych na adaptację pomieszczeń i doposażenie w ramach wieloletniego rządowego programu „Posiłek w szkole i w domu”, a także wprowadzenie programu wspierającego wymianę przestarzałego i zużytego sprzętu informatycznego.
Związek domaga się też wprowadzenia minimalnych standardów związanych z zatrudnianiem pedagogów szkolnych, logopedów, psychologów, terapeutów pedagogicznych i doradców zawodowych.

Samorządowcy oczekują ponadto usunięcia przepisów, w myśl których w ramach tzw. „godzin karcianych” nauczyciele nie prowadzą zajęć świetlicowych oraz zajęć z zakresu pomocy psychologiczno-pedagogicznej. „Koszty finansowania realizacji tych zadań przerzucono na samorządy bez odpowiedniej zmiany w podziale dochodów publicznych począwszy od roku 2017” – uzasadniają.

Na liście bolączek jest też wymóg pozytywnej opinii kuratora w sprawie likwidacji szkoły. „Zapis ten blokuje bardzo działania samorządów, które na swoim terenie mają szkoły z bardzo małą liczbą uczniów” – wskazuje Wojciech Giecko. „Kurator oświaty, nie jest organem nadzoru nad jednostkami samorządu terytorialnego. Organami nadzoru są Prezes Rady Ministrów i wojewodowie, a w zakresie spraw finansowych regionalne izby obrachunkowe” – podkreśla.

Związek popiera zapisy „Kwadratowego stołu – Koalicji dla edukacji” , a zwłaszcza postulat rozpoczęcia procesu zwiększania nakładów na system oświaty w Polsce tak, żeby osiągnąć w 2024 roku wskaźnik 6,0 proc. PKB.

Źródło: Codzienny Newsletter Informacyjny PAP

BRAK KOMENTARZY