Stomil Olsztyn utrzymał się w pierwszej lidze. Są perspektywy na lepsze lata w olsztyńskiej piłce

0
145
Trener Piotr Zajączkowski, poprowadził drużynę do utrzymania w pierwszej lidze

Stomil Olsztyn pokonał na wyjeździe Garbarnię Kraków i dzięki temu już zapewnił sobie utrzymanie w pierwszej lidze. W następnych latach olsztynianie mogą powalczyć o coś więcej.

Utrzymanie na pierwszoligowym polu, było celem dla Stomilu Olsztyn na ten sezon. Wielu twierdziło, że cel ten jest praktycznie nieosiągalny, jednak olsztyński klub rozegrał kapitalną drugą rundę i zakończy sezon poza strefą spadkową.  Transfery zrobione, praktycznie na ostatnią chwilę, okazały się trafione, a sztab szkoleniowy potrafił, to fajnie poskładać.

Na ogromny szacunek zasługuje także ta „stara gwardia”, która pozostała w olsztyńskiej drużynie, pomimo tych ogromnych kłopotów, jakie klub miał w rundzie jesiennej tego sezonu. Tacy zawodnicy, jak Janusz Bucholc, Łukasz Jegliński, Piotr Skiba, dalej są fundamentalnymi zawodnikami dla olsztyńskiego klubu i stanowili oni o sile olsztyńskiej drużyny.

Ten sezon Stomil zakończy meczem ze Stalą Mielec. Zaraz przyjdzie jednak czas, żeby myśleć już o następnych rozgrywkach. Zatrudnieni piłkarze nie podpisywali kontraktów długoterminowych, więc teraz trzeba pomyśleć o ich przedłużeniu. Wiadomo, że chęć na zatrudnienie takich piłkarzy jak Szymon Sobczak, czy Mateusz Gancarczyk, będzie również mieć kilka innych pierwszoligowych klubach. Po wypożyczeniu do swojego klubu wróci Maciej Pałaszewski, który stał się czołową postacią olsztyńskiej drużyny, a także Kamil Mazek, który jednak nie pokazał pełni swojego potencjału.

Pewne jest natomiast, że sytuacja finansowa klubu w przyszłym sezonie i najbliższych latach powinna być stabilna. Dwa miliony złotych przekaże miasto, a pozostałą część budżetu ma zapewnić, większościowy właściciel Stomilu Olsztyn, czyli Michał Brański. Wydaje się, że jeżeli sytuacja finansowa klubu będzie stabilna, a budżet klubu stosunkowo wysoki, to powinno się udać ściągnąć kilku ogranych na tym poziomie zawodników. Wtedy można powalczyć o coś więcej niż tylko utrzymanie.

Na razie jednak trzeba się cieszyć, że Stomil Olsztyn utrzymał się w pierwszej lidze, ponieważ niewiele osób zakładało, że taki scenariusz będzie możliwy.

BRAK KOMENTARZY