Robbert Andringa nie zagra już w tym sezonie

0
131
Olsztyn 18.11.2018 siatkowka PlusLiga Indykpol AZS Olsztyn - Jastrzebski Wegiel volleyball PlusLiga Indykpol AZS Olsztyn - Jastrzebski Wegiel nz Robbert Andringa fot. Kacper Kirklewski / 400mm.pl

Robbert Andringa znowu doznał kontuzji. Jest to uraz na tyle poważny, że wyklucza go z gry w tym sezonie.

Pech nie opuszcza w tym sezonie Robberta Andringi. Holenderski przyjmujący Indykpolu AZS Olsztyn dwukrotnie był już kontuzjowany. Pierwszy uraz miał miejsce jeszcze przed rozpoczęciem obecnego sezonu. Podczas jednego z sierpniowych treningów, przygotowujących reprezentację Holandii do Mistrzostw Świata, siatkarz niefortunnie upadł, czego konsekwencją było złamanie kości śródstopia. Holendrzy pojechali na turniej bez Robberta Andringi, który w połowie września przyleciał do Olsztyna.

Po okresie rehabilitacji pod czujnym okiem olsztyńskiego sztabu, Robbert pod koniec października wrócił na ligowe parkiety. Przyjmujący dość szybko stał się podstawowym zawodnikiem Indykpolu AZS Olsztyn. Podczas grudniowego starcia z Cuprum Lubin w Hali Urania, holender niefortunnie zderzył się pod siatką z przeciwnikiem. Efektem była kontuzja stawu skokowego i ponowna przerwa od startów.

Drugi powrót Robberta Andringi nastąpił na początku tego roku, w wyjazdowym spotkaniu z Cerradem Czarni Radom.  Sportowiec ponownie stał się jednym z ważnych ogniw zespołu z Kortowa. Taki stan rzeczy trwał aż do niedzielnego spotkania z Cuprum Lubin. Robbert pod koniec trzeciej partii musiał opuścić boisko z powodu urazu. Tuż po powrocie do Olsztyna, w poniedziałkowy poranek przeszedł serię specjalistycznych badań.

–  Po przeprowadzonych badań, stwierdziliśmy ponowne złamanie piątej kości śródstopia prawej stopy – mówi Wojciech Remiszewski, lekarz Indykpolu AZS Olsztyn. – Złamanie powstało na tle zmęczeniowym, podczas spotkania z Cuprum Lubin. Zawodnika czeka jednak dłuższa przerwa niż przy poprzednim urazie, ok. 10-12 tygodni.

– Ten sezon nie jest dla mnie szczęśliwy – przyznaje ze smutkiem Robbert Andringa, przyjmujący ekipy z Kortowa. – Najpierw kontuzja w wakacje, potem skręcenie stawu skokowego, a teraz ponownie czeka mnie przerwa. Czasu nie cofnę i nic z tym już nie zrobię. Teraz skupiam się już tylko na tym, aby wrócić silniejszy i mocniejszy. Szczęście w nieszczęściu iż po wakacyjnej kontuzji wiem, co teraz mam robić i jakie wykonywać ćwiczenia. Wróciłem raz, teraz z całą pewnością wrócę po raz drugi.

I dodaje: – Po niedzielnym meczu dostałem dużo wiadomości od fanów. Dziękuje za nie, z całą pewnością pomogą mi one aby wrócić do gry!

Robbert Andringa w tym sezonie wystąpił w 16 spotkaniach, w których zdobył 132 punkty – 112 atakiem, 15 blokiem i 5 zagrywką. Spotkanie z Cuprum Lubin było dla niego ostatnim w tym sezonie.

BRAK KOMENTARZY