Radni nie odwołali swojego kolegi. Marcin Kuchciński zostaje

0
2228

Przewidywalny przebieg miała specjalna sesja rady miasta w Olsztynie, podczas której radni głosowali tylko nad jedną uchwałą – wygaszającą mandat radnego Marcina Kuchcińskiego z klubu Platformy Obywatelskiej. Po serii wypowiedzi i apeli jego przeciwników politycznych, aby odwołać radnego, jego koledzy klubowi i koalicjanci nie zgodzili się na to.

Za wygaszeniem mandatu byli tylko radni klubu Prawa i Sprawiedliwości, którzy apelowali do sumienia Marcina Kuchcińskiego, aby ten sam zrezygnował z piastowanej funkcji. Były mocne słowa o honorze czy praworządności.

– Siedzimy w sali, w której wisi godło, stanowione jest prawo, za naszymi plecami wisi tekst ślubowania radnych, którzy zobowiązują się do przestrzegania tego prawa – mówił Krzysztof Nowacki, radny PiS. – Dlatego apelujemy, abyście, drodzy koledzy, uwzględnili prawo, według którego radny nie powinien piastować swojej funkcji.

Podczas sesji Marcin Kuchciński ani razu nie skomentował stawianych mu zarzutów.

Przypomnijmy, że od marca 2015 roku trwa „lustrowanie” niektórych radnych, wobec których pojawiają się wątpliwości, że nie mieszkają w Olsztynie, a co za tym idzie nie mogą być radnymi tego miasta. W sprawę zaangażował się m.in. poseł Jerzy Szmit i lokalne, prawicowe struktury.

Pod koniec września sąd rejonowy w Olsztynie wydał orzeczenie, że w świetle zebranych dowodów radny Marcin Kuchciński nie zamieszkuje na terenie gminy Olsztyna toteż prezydent miasta wykreślił go z rejestru radnych. Orzeczenie sądu jest prawomocne, ale radny chce się od niego odwoływać i złożył w tej sprawie wniosek do rady miasta, aby ta odroczyła głosowanie nad uchyleniem mu mandatu. Jednak radni PiS byli temu przeciwni, powoływali się na prawomocność orzeczenia, twierdząc też, że radny Kuchciński nie ma możliwości prawnych, aby się odwołać, a sprawa jest celowo przeciągana.

Elżbieta Wirska, radna klubu PiS zwracała się do Marcina Kuchcińskiego: – Zdecyduj i powiedz, czy mieszkasz w Kieźlinach, czy w Olsztynie, a pierwsza zagłosuję przeciw podjęciu tej uchwały.

Radny nie wystosował żadnej deklaracji, siedmioro radnych PiS było za odebraniem mandatu Marcinowi Kuchcińskiemu (zainteresowany nie oddał głosu), a piętnaścioro radnych było temu przeciwnych.

Teraz uchwała trafi do wojewody, który sam może ją uchylić i wydać tzw. zarządzenie zastępcze lub nakazać radzie miasta ponowne głosowanie.

BRAK KOMENTARZY