Problemy w związku z reformą edukacji

0
233

Rosnące koszty edukacji, wydłużenie godzin nauki, brak nauczycieli – to główne problemy, jakie zgłosiły do RPO największe miasta w związku z „kumulacją roczników”.

Rzecznik Praw Obywatelskich, Adam Bodnar zwrócił się do samorządów kilkudziesięciu polskich miast o informacje o stanie przygotowań do przyjęcia dwukrotnie większej niż w latach poprzednich liczby uczniów do liceów, techników i szkół branżowych. Spytał też, jakie działania są konieczne do podjęcia przez władze państwowe dla poprawy sytuacji.
Kumulacja roczników jest skutkiem likwidacji gimnazjów. W roku szkolnym 2019/2020 naukę w liceach i technikach rozpoczną absolwenci ostatnich klas gimnazjalnych i ósmych klas szkół podstawowych.

Informacje o odpowiedziach Adam Bodnar przekazał minister edukacji narodowej Annie Zalewskiej, wraz z prośbą o stanowisko w tej sprawie.

Wśród problemów samorządów w pierwszej kolejności wymieniano konieczność ponoszenia rosnących kosztów edukacji. Jak podkreślono, obecny system finansowania oświaty, oparty na podziale części oświatowej subwencji ogólnej, nie zapewnia prawidłowego wykonywania zadań oświatowych przez samorządy. „Mimo zapewnień, że zmiana ustroju szkolnego nie obciąży samorządów, zostały one zmuszone do wielu inwestycji (budowa lub modernizacja pracowni, podział pomieszczeń dla pozyskania dodatkowych sal dydaktycznych, dostosowanie łazienek i zakup wyposażenia)” – wskazuje RPO w piśmie do MEN. „Duże wydatki wiązały się też z potrzebą stworzenia nowych miejsc noclegowych dla uczniów zamieszkałych w okolicznych gminach” – dodaje.

RPO informuje, że dyrektorzy szkół spodziewają się zwiększenia średniej liczby uczniów w oddziałach oraz wydłużenia godzin nauki w niektórych szkołach (np. w Białymstoku do godz. 19.00). Żadne miasto nie zgłosiło konieczności zorganizowania nauki w soboty. Jak czytamy, wydłużenie czasu pracy szkół spowodowane jest przede wszystkim niewystarczającymi zasobami pracowni przedmiotowych, pracowni zawodowych oraz bazy sportowej. Rozważa się możliwość szerszego udostępnienia miejskich obiektów sportowych na potrzeby zajęć szkolnych. „Z uwagi na naukę na dwie zmiany konieczna może być rezygnacja z zajęć dodatkowych, jak kółka zainteresowań lub zajęcia wyrównawcze” – alarmuje Rzecznik.

RPO podkreśla, że poważnym problemem dyrektorów placówek będzie zapewnienie obsady kadrowej, zwłaszcza w zakresie przedmiotów zawodowych, matematycznych, przyrodniczych i języków obcych. W związku z wygaszeniem gimnazjów część nauczycieli zdecydowała się odejść na emeryturę lub zmienić zawód. „Brak kadry powoduje konieczność zatrudniania osób bez przygotowania pedagogicznego lub bez pełnych kwalifikacji (za zgodą kuratora oświaty), a także nauczycieli, którzy od lat przebywają na emeryturze” – wskazuje Adam Bodnar.

Samorządy spodziewają się także problemów organizacyjnych wynikających z braku przepisów wykonawczych koniecznych do przygotowania arkuszy organizacyjnych. Rozporządzenie MEN w sprawie ramowych planów nauczania dla publicznych szkół skierowano do podpisu ministra dopiero 3 kwietnia 2019 r., nie zapewniając szkołom wystarczającego czasu do dobrego przygotowania się do nadchodzącego roku szkolnego. Brak wszystkich przepisów wykonawczych uniemożliwia planowanie zatrudnienia nowych nauczycieli oraz sporządzenie arkusza organizacyjnego na rok szkolny 2019/2020 w odpowiednim terminie.

Wśród najważniejszych rekomendacji samorządów co do działań koniecznych do podjęcia przez władze państwa, czołowe miejsce zajmuje zwiększenie środków na finansowanie oświaty. W opinii miast zachętą do podjęcia pracy w szkołach powinno być odpowiednio ustalone minimalne wynagrodzenie zasadnicze dla nauczycieli, zwiększenie motywacji do podnoszenia kwalifikacji oraz satysfakcjonujące warunki pracy.

W ubiegłym tygodniu przedstawiciele 10 największych miast złożyli w Ministerstwie Finansów wezwania do zapłaty na łączną kwotę ponad 103 mln zł kosztów poniesionych przez nich w 2017 r. w związku z dostosowaniem szkół do zmian w oświacie. Sprawę tego samego dnia skomentował premier Mateusz Morawiecki, podkreślając, że ze względu na dobrą sytuację gospodarczą samorządy otrzymały w ciągu czterech lat około 21-22 mld złotych w wyniku przyrostu CIT i PIT.

Komunikat w sprawie środków na oświatę wydało również Ministerstwo Edukacji Narodowej. „Dzięki dobrej koniunkturze gospodarczej oraz uszczelnieniu systemu podatkowego, dochody ogółem samorządów wzrastają z roku na rok. W 2017 wzrosły o 16,2 mld zł, tj. 7,6 proc., zaś w roku 2018 – o 22,0 mld zł, tj. o 9,6 proc. względem roku poprzedniego” – wyliczał resort. „W polskim systemie prawnym zadania oświatowe są wykonywane przez samorządy, ponieważ są to ich zadania własne, a środki niezbędne na ich realizację zagwarantowane są w łącznych dochodach jednostek samorządu, nie tylko w subwencji oświatowej” – przypomniał.

Źródło: Codzienny Newsletter Informacyjny PAP

BRAK KOMENTARZY