Próba egzaminów. Strajk nauczycieli podtrzymany; ruszają egzaminy ósmoklasisty

0
175

W poniedziałek do egzaminu przystąpią ósmoklasiści. Egzamin gimnazjalny mimo strajku nauczycieli odbył się bez większych zakłóceń; teraz coraz więcej pytań pojawia się o maturę. 

Egzamin gimnazjalny

Piątek był piątym dniem strajku nauczycieli i niepedagogicznych pracowników oświaty i ostatnim dniem egzaminu gimnazjalnego. Jak informuje resort edukacji, egzamin przebiegał bez zakłóceń.

Do problemów z przeprowadzeniem egzaminów doszło tylko w pierwszym dniu egzaminu. Wtedy w trzech szkołach nie odbył się egzamin z historii, w jednej – z języka polskiego. Powodem były kłopoty z powołaniem zespołów egzaminacyjnych.

Egzamin ósmoklasisty

Zarówno Związek Nauczycielstwa Polskiego, jak i Forum Związków Zawodowych poinformowały w piątek o podtrzymaniu bezterminowego strajku. W takich okolicznościach w poniedziałek po raz pierwszy w nowej formule zostanie przeprowadzony egzamin ósmoklasisty. Uczniowie będą kolejno zdawali: język polski (15 kwietnia), matematykę (16 kwietnia) oraz język obcy (17 kwietnia).

Podobnie jak w przypadku egzaminu gimnazjalnego w zespołach nadzorujących egzamin ósmoklasisty mogą uczestniczyć osoby z kwalifikacjami pedagogicznymi, które zgłosiły się do kuratoriów oświaty. „Obecnie w bazach kuratoriów znajduje się już ponad 10 tys. takich osób” – informuje MEN.

Egzamin maturalny

Zgodnie z kalendarzem roku szkolnego w poniedziałek, 6 maja powinny rozpocząć się matury. Ale żeby mogło do tego dojść, uczniowie muszą zostać do nich dopuszczeni, czyli zostać sklasyfikowani. Czasu jest niewiele, bo uczniowie ostatnich klas szkół ponadgimnazjalnych kończą rok szkolny 26 kwietnia. Tymczasem nauczyciele biorący udział w strajku nie mogą wystawiać ocen i uczestniczyć w radach klasyfikacyjnych.

Sławomir Broniarz, prezes ZNP pytany przez dziennikarzy, czy w związku ze strajkiem przeprowadzenie matur jest zagrożone, odpowiedział: „Moim zdaniem tak”.

Minister Zalewska komentuje, że nie wyobraża sobie takiej sytuacji. „Myślę, że i związkowcy na ten temat się wypowiadali, mówiąc, że są to granice, których nie wolno przekroczyć” – powiedziała. I wskazała na przepisy. „Prawo oświatowe mówi, że dyrektor ma taki obowiązek, żeby taką radę klasyfikacyjną przeprowadzić, a nauczyciele obowiązek uczestniczenia w radzie klasyfikacyjnej” – podkreśliła.
Ewentualny brak rad klasyfikacyjnych oznaczałby nie tylko brak możliwości przystąpienia do matury, lecz również konieczność powtarzania klasy.

Źródło: Codzienny Newsletter Informacyjny PAP

BRAK KOMENTARZY