Kuratorium Oświaty podsumowało strajk nauczycieli i poinformowało o zmianach w prawie oświatowym

0
365
Od prawej: Warmińsko-Mazurski Kurator Oświaty Krzysztof Marek Nowacki i wicekurator Wojciech Cybulski

W Warmińsko-Mazurskim Kuratorium Oświaty miała miejsce konferencja prasowa, podczas której przedstawione zostały konkretne liczby dotyczące strajku nauczycieli. Poinformowano również, jak wygląda sytuacja odnośnie rad klasyfikacyjnych w warmińsko-mazurskich szkołach.

– Wyrażam swoje zadowolenie, ze strajk zmierza ku zakończeniu. Na początku akcja strajkowa była w 35% procentach placówek w województwie warmińsko- mazurskim. Na tle innych województw zdecydowanie odstawaliśmy, jeżeli chodzi o liczbę strajkujących nauczycieli. Pod koniec akcji liczba strajkujących placówek w naszym województwie wynosiła 19-20%. Oczywiście w niektórych z nich byli nauczyciele, którzy od strajku się odłączyli – powiedział Krzysztof Marek Nowacki, Warmińsko-Mazurski Kurator Oświaty.

Nie wszyscy nauczyciele zasłużyli na pochwały ze strony Kuratorium Oświaty.- Chciałbym bardzo podziękować nauczycielom, którzy byli przy uczniu. Dziękuję także tej grupie wolontariuszy, którzy dobrowolnie zgłosili swój akces do przeprowadzenia egzaminów. Boleje jednak, nad tymi moimi kolegami i koleżankami, którzy byli zdecydowani uchylić się od zaszczytu, jakim jest bycie razem z dzieckiem, i którzy nie chcieli uczestniczyć w egzaminach – dodał Krzysztof Marek Nowacki.

W 222 szkołach na terenie województwa warmińsko-mazurskiego rady klasyfikacyjne dla przyszłych maturzystów zostały już przeprowadzone, a w 13 mają zostać przeprowadzone, już według znowelizowanego prawa oświatowego. Przypomnijmy, że po tej nowelizacji, to dyrektor szkoły ma prawo sam sklasyfikować ucznia, bądź może wyznaczyć do tego odpowiedniego nauczyciela.

Wiadomo jednak, że przez strajk nauczyciele mogą nie zdążyć zrealizować podstawy programowej. Kuratorium będzie przyglądać się szkołom i temu, jak realizacja tej podstawy wygląda. Na początku analizowana będzie sytuacja w szkołach, w których to w miesiącu marcu nauczyciele grupowo, jak to zaznaczył kurator, zachorowali na tzw. „grypę belferską”.

Obecnie jednak nie wiadomo, jak duże są zaległości i jakie ewentualnie będą konsekwencje z tego tytułu dla uczniów. Więcej informacji na ten temat uzyskamy, po weekendzie majowym.

Fotorelacja:

BRAK KOMENTARZY