Dźgnął kolegę nożem, bo ten za głośno chrapał. Grozi mu dożywocie

0
134
Policjanci prowadzą zatrzymanego mężczyznę

Olsztyńscy policjanci zatrzymali 37-latka podejrzanego o to, że doprowadził do śmierci innego mężczyzny. Do tragicznego zdarzenia doszło na początku stycznia na terenie jednego z ogrodów działkowych w Olsztynie. Z ustaleń śledczych wynika, że 37-latek ugodził nożem swojego 40-letniego kolegę, a następnie oddalił się pozostawiając zranionego mężczyznę. Sąd przychylił się do wniosku śledczych i zastosował wobec podejrzanego areszt tymczasowy na okres 3 miesięcy. 37-latkowi może grozić kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.

Na początku stycznia (04.01.2020) policjanci otrzymali zgłoszenie o znalezieniu ciała mężczyzny na terenie jednego z ogrodów działkowych w Olsztynie. Już wstępne oględziny grupy dochodzeniowo-śledczej wraz z technikiem kryminalistyki wykazały, że do śmierci mężczyzny przyczyniły się inne osoby, co potwierdziło później przeprowadzone badanie sekcyjne. Nad ustaleniem okoliczności, w których doszło do śmierci 40-latka pracowali funkcjonariusze z Wydziału dw. z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie.

W toku prowadzonych czynności funkcjonariusze wpadli na trop mężczyzny, z którym przed śmiercią przebywał 40-latek. Analiza zgromadzonego materiału dowodowego ostatecznie pozwoliła na zatrzymanie w policyjnym areszcie 37-latka z powiatu olsztyńskiego i przedstawienie mu zarzutu spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu ze skutkiem śmiertelnym. Mężczyzna przyznał się do zarzucanego mu czynu i złożył obszerne wyjaśnienia.

Do tragicznego w skutkach zdarzenia miało dojść w nocy, po tym jak obaj mężczyźni wspólnie pili alkohol. Później położyli się spać. 40-latek podczas snu zaczął chrapać, czym miał zdenerwować swojego kolegę. Między mężczyznami doszło do kłótni, w trakcie której 37-latek ugodził nożem 40-latka, a następnie wyszedł z pomieszczenia pozostawiając rannego znajomego. Jak się później okazało, rana była na tyle poważna, że doprowadziła do śmierci mężczyzny. Policjanci w trakcie sprawdzania posesji znaleźli i zabezpieczyli narzędzie zbrodni, które zostało schowane przez sprawcę w okolicznej szklarni. W tym czasie 37-latek chcąc uniknąć odpowiedzialności ukrywał się w jednej z miejscowości na terenie powiatu olsztyńskiego. Olsztyńscy policjanci szybko ustalili adres przebywania mężczyzny i go zatrzymali.

Sąd wobec podejrzanego 37-latka zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Zgodnie z Kodeksem karnym grozi mu kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.

BRAK KOMENTARZY