Bardzo trudne zadanie przed Indykpolem AZS Olsztyn

0
242
Robbert Andringa

Tylko trzy spotkania pozostały do rozegrania siatkarzom Indykpolu AZS Olsztyn w 2019 roku. Pierwsze z nich już w sobotę, gdzie Zielona Armia na wyjeździe zmierzy się z Grupą Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle.

Zawodnicy prowadzeni przez trenera Paolo Montagnaniego wkraczają w decydujące starcia pierwszej rundy fazy zasadniczej. Ekipa ze stolicy Warmii i Mazur wciąż plasuje się w czołówce tabeli, zajmując 6. miejsce z dorobkiem 19. punktów. Złożyło się na to 7 zwycięstw i 3 porażki. W minioną sobotę, Indykpol AZS niespodziewanie uległ przed własną publicznością ekipie MKS Będzin 2:3.

Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn w piątkowy poranek wyruszyli w długą, bo liczącą aż 510 kilometrów, podróż do Kędzierzyna-Koźla. Akademicy z Kortowa w sobotę zmierzą się z Mistrzem Polski (godz. 17:30). Grupa Azoty ZAKSA prowadzi w ligowej tabeli, zwyciężając aż w 9-ciu spotkaniach, ulegając tylko raz, w spotkaniu z VERVĄ Warszawa (2:3).

Początek sobotniego starcia w Kędzierzynie-Koźlu o godzinie 17:30. O ostatnim meczu i przewidywaniach na sobotnie spotkanie mówił Robbert Andringa, przyjmujący Indykpolu AZS Olsztyn.

O ostatnim meczu: – Nie starałem zbyt dużo myśleć o tym spotkaniu. Przyjechali do mnie moi przyjaciele z Holandii i spędziliśmy ze sobą sporo czasu, rozmawiając o wszystkim, tylko nie o siatkówce. Było to trochę trudne, gdyż wszyscy wiedzieliśmy wszyscy, że zagraliśmy słaby mecz. Wizyta moich bliskich choć na chwilę pozwoliła mi zapomnieć o tym, co wydarzyło się w sobotę popołudnie.

O najmocniejszych punktach AZS: – W każdym meczu byliśmy mocni w innym aspekcie gry. W jednym spotkaniu dobrze graliśmy w systemie blok-obrona, a podczas innego, na plus był tzw. „side out”. Nie potrafię wskazać jednego elementu, w którym jesteśmy najlepsi. Uważam, że prezentujemy się dobrze w każdym elemencie gry, choć zawsze znajdzie się coś, co powinniśmy poprawić. Chciałbym, abyśmy dobrze prezentowali się na parkiecie podczas trzech ostatnich spotkań w tym roku, jak i podczas rundy rewanżowej.

O najbliższym rywalu: – W naszej lidze każdy może wygrać z każdym. Nie ważne, czy mierzysz się z górą tabeli, czy z zespołami, które zajmują ostatnie miejsca. Być może u niektórych zawodników bądź zespołów, większa motywacja przychodzi na starcie z mocniejszymi drużynami. Dla mnie nie ma to żadnego znaczenia, gram po to, aby wygrywać.

Źródło: Biuro Prasowe Indykpol AZS Olsztyn

BRAK KOMENTARZY