Stop dewastacji mazurskich jezior

0
568

W Olsztynie odbyło się spotkanie z udziałem przedstawicieli Wód Polskich, WIOŚ, RDOŚ, samorządu, policji, zarządzania kryzysowego oraz straży rybackiej poświęcone współpracy na rzecz ochrony mazurskich rzek i jezior przed dewastacją. 

Pracownicy RZGW w Białymstoku niemal każdego dnia, podczas wyjazdów w teren identyfikują naruszenia brzegów rzek i jezior. Każdego dnia odbierają także telefony od zaniepokojonych mieszkańców, którzy zgłaszają miejsca, gdzie doszło do dewastacji linii brzegowej. Każde tego typu zawiadomienie jest przez nas sprawdzane w terenie, w celu potwierdzenia stanu faktycznego. Jeśli okazuje się, że doszło do naruszenia brzegu, sprawa kierowana jest na policję.

– Nie możemy pozwolić na dewastację naszych pięknych Mazur. To niedopuszczalne i niezgodne z prawem, by ingerować w naturę. Tylko w tym roku odnotowaliśmy ponad 100 przypadków nielegalnego budowania pomostów, grodzenia dostępów do jezior, czy wycinania trzcinowisk. Nieodpowiedzialność i głupota niesie nieodwracalne konsekwencje dla przyrody – powiedział Prezes Wód Polskch Przemysław Daca.

Nielegalne prace najczęściej polegają na pogłębianiu jezior, niszczeniu przybrzeżnej zabudowy roślinnej, głównie wycince trzcin i zadrzewień nadwodnych, budowie pomostów  i wykonywaniu umocnień brzegów. Na wszystkie tego typu działania wymagane jest uzyskanie zgody wodnoprawnej.  Jeśli prace odbywają bez uzgodnień sprawa kierowana jest do organów ścigania. Zgodnie z art. 475 ustawy Prawo wodne za niszczenie lub uszkadzanie brzegów wód śródlądowych grozi kara grzywny, ograniczenia wolności lub kara pozbawienia wolności do roku.

W ciągu ostatnich miesięcy podczas nielegalnych działań w miejscowości Wojnowo (gmina Ruciane-Nida) zniszczona została linia brzegowa rzeki Krutynia oraz część trzcinowisk. Nielegalne prace były prowadzone na obszarach chronionych: Natura 2000 – obszary siedliskowe Ostoja Piska, Natura 2000 – obszary ptasie Puszcza Piska oraz na terenie Mazurskiego Parku Krajobrazowego.

Kilkaset metrów dalej, także w miejscowości Wojnowo, pracownicy Wód Polskich w Giżycku zidentyfikowali prace polegające na pogłębianiu kanału doprowadzającego do rzeki Krutyni. W wyniku tych prac także zniszczono linię brzegową rzeki i część trzcinowisk. W miejscowości Szymonka (gmina Ryn), mimo zgłoszenia organom ścigania nielegalnych prac przy budowie portu/przystani, roboty cały czas trwają. Port został połączony kanałem z jeziorem Jagodne, a sprawa jego nielegalnego wykonania została zgłoszona w marcu 2021 roku do Komendy Powiatowej Policji w Giżycku. Mimo trwającego postępowania właściciel działki  dalej prowadzi prace bez zgód i pozwoleń, zarówno na swojej działce, jak i w jeziorze. Innym przykładem jest ogromne zniszczenie brzegu jeziora Zelwążek niedaleko Mikołajek, gdzie na długości około 1 kilometra usunięta została część roślinności nadwodnej w tym nielegalnie wyciętych zostało kilkadziesiąt drzew. Miejsce w którym dokonano dewastacji znajduje się w Obszarze Chronionego Krajobrazu – „Wielkie Jeziora Mazurskie” oraz na obszarze Natura 2000 – „Mazurska Ostoja Żółwia Baranowo”.

BRAK KOMENTARZY