Starsza kobieta marzła, spała z psem by się ogrzać

0
328
Zima atakuje coraz mocniej

Oficer dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Piszu otrzymał telefoniczne zgłoszenie z Anglii. Zadzwonił mężczyzna, który był zaniepokojony trudną sytuacją życiową swojej schorowanej krewnej.

Starsza kobieta mieszkała w jednej z miejscowości na terenie gminy Biała Piska. Policjanci z Komisariatu Policji w Orzyszu pojechali pod wskazany adres, aby sprawdzić, w jakich warunkach żyje starsza pani i czy nie jest ona narażona na wychłodzenie.

W mieszkaniu funkcjonariusze zastali 85-letnią kobietę i jej 50-letniego syna znajdującego się pod działaniem alkoholu. Schorowana seniorka leżała w łóżku pod kilkoma kołdrami. W domu było bardzo zimno i brudno. Nie było tam centralnego ogrzewania, a jedynie piec kaflowy, który ogrzewa dwa pomieszczenia. Ten piec był zupełnie zimny – informuje Tomasz Markowski, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie. 

Seniorka nie była w stanie samodzielnie wstać i rozpalić w piecu. Było to ponad jej siły. Starsza pani powiedziała policjantom, że w chłodne noce, kiedy jest jej już bardzo zimno bierze do łóżka psa owczarka, który ją grzeje. Po tych słowach policjanci polecili jej synowi rozpalić w piecu. Ten nie był w stanie tego zrobić, więc sami przynieśli drewno z podwórka i rozpalili w piecu. Po zakończeniu interwencji funkcjonariusze powiadomili pracowników opieki społecznej o bardzo trudnej sytuacji życiowej schorowanej seniorki.

BRAK KOMENTARZY