Śmierć strażaka OSP. Policja bada sprawę

0
195

Policja zatrzymała dwie osoby w sprawie śmierci 55-latka. Według wstępnych informacji mężczyzna mógł paść ofiarą zabójstwa.

– Z ogromnym smutkiem chcielibyśmy poinformować, że śmiercią tragiczną zginął były, wieloletni druh naszej jednostki Marek Nowicki – czytamy na profilu społecznościowym OSP Susz.

Zwłoki odkrył brat ofiary. 55-letni mieszkaniec miejscowości Susz siedział w fotelu z rozległą raną głowy. Brat natychmiast wezwał policję i pogotowie, jednak przybyli na miejsce ratownicy stwierdzili zgon mężczyzny.Zmarły 55-latek w przeszłości aktywnie działał Ochotniczej Straży Pożarnej w Suszu. – Od lat 80-tych do około 2007 r. czynnie pełnił funkcję kierowcy, bardzo często będąc na pierwszej linii działań ratowniczych. Za ratowanie topiącego się mężczyzny w 2006 r. na jeziorze Suskim został odznaczony Brązowym Medalem Za Zasługi Dla Pożarnictwa – wspominają koledzy z OSP. – Zapamiętamy go jako świetnego kierowcę i kolegę z niepowtarzalnym poczuciem humoru. Jego historie o “jeździe do pożaru stodoły w Piotrkowie Starem 26” rozśmieszały wszystkich do łez nawet słyszane po raz enty i napewno będziemy je wspominać – wspominają koledzy.

Śledczy ustalają jakim narzędziem zostało spowodowane uszkodzenie głowy. W tej sprawie zostały zatrzymane dwie osoby

BRAK KOMENTARZY