Powiat Olsztyński świętował urodziny Mikołaja Kopernika

0
658
Od lewej: Joanna Michalska,Wicestarosta Olsztyński, Andrzej Abako,Starosta Olsztyński, Marcin Galibarczyk, dyrektor Departamentu Turystyki i Sportu Urzędu Marszałkowskiego w Olsztynie

19 lutego 1473 roku  urodził się najsławniejszy Warmiak- astronom, matematyk, ekonomista, lekarz, kartograf, urzędnik, wybitny przedstawiciel epoki renesansu- Mikołaj Kopernik. Chociaż przyszedł na świat w Toruniu, to na Warmii spędził większość życia i tutaj opracował swoją przełomową teorię. Powiat Olsztyński uczcił 548 rocznicę urodzin Kopernika w formie briefingu prasowego.

Podczas spotkania upamiętniono jeszcze jedną rocznicę- 500-lecie obrony Olsztyna z czasów  ostatniej wojny z zakonem krzyżackim w 1521 roku. Starosta olsztyński Andrzej Abako wyjaśnił, dlaczego Powiat Olsztyński na różne sposoby popularyzuje postać Mikołaja Kopernika.– Mikołaj Kopernik spędził na Warmii ponad 40 lat swojego życia. Powiat Olsztyński czuje szczególny obowiązek promowania wielkiego astronoma jako Warmiaka. Kilka lat temu realizowaliśmy duży projekt unijny pod nazwą „Kopernik  Warmiakiem”. W czerwcu ubiegłego roku uruchomiliśmy projekt „Szlak Świętej Warmii”. Według naszych informacji, do grudnia ubiegłego roku ukazało się na ten temat  ponad 400 publikacji w mediach lokalnych i  ogólnopolskich. Jest to świetna okazja do promocji naszego powiatu i całej Warmii.

Nie był żołnierzem, ale obronił Olsztyn

Jednym z głównych punktów programu spotkania było zaprezentowanie publikacji, autorstwa dr Wojciecha Szalkiewicza pt. „Mikołaj Kopernik. Wojna i dyplomacja”. Jak wyjaśnił sam autor, jego celem było przedstawienie pięcioletniego epizodu z życia Kopernika, który przebywał w Olsztynie od listopada 1516 roku do końca maja 1521 roku. Tutaj pełnił funkcję administratora dóbr kapituły warmińskiej. Okazuje się, że wokół pobytu astronoma w Olsztynie i jego udziału w obronie Olsztyna narosło wiele mitów. Jednym z nich jest przekonanie, że Kopernik był wodzem i strategiem.- Kopernik nie był żołnierzem, nie walczył na murach Olsztyna, ale to nie umniejsza jego zasług. Obronił miasto  poprzez skuteczne działania jako administrator, cywilny zwierzchnik obrony. To jego staraniem podniesiono liczebność załogi, zabezpieczono prowiant, amunicję i zapasy broni. Krzyżacy nie byli w stanie zdobyć nie tylko zamku, ale i miasta. Inne wiadomości, powtarzane czasami nawet przez przewodników głoszą, że Kopernik był wybitnym epidemiologiem, a nawet hydrotechnikiem. Pokazanie prawdy o tym nieprzeciętnie uzdolnionym człowieku swoich czasów wcale nie umniejsza  jego zasług dla miasta, regionu, czy nauki.

Ireneusz Iwański, reprezentujący wydawnictwo „Butterfly”, które wydało książkę, zapewnił, że wkrótce ukaże się także jej wersja elektroniczna , która będzie dostępna na stronie Starostwa Powiatowego.

Na spotkaniu zaprezentowano również dwa krótkie filmy , przybliżające działalność Kopernika w Olsztynie, a szczególnie jego wkład w obronę Olsztyna przed Krzyżakami.

Sublimat winny według receptury Kopernika

Nowym pomysłem na promowanie postaci słynnego uczonego była prezentacja regionalnego, zupełnie nowego produktu.

Sublimat winny i książka o wielkim człowieku swoich czasów, mieszkańcu Warmii- Mikołaju Koperniku

Dla swoich współczesnych Kopernik był przede wszystkim cenionym lekarzem. Leczył biskupów, braci kanoników. Był zapraszany na dwór księcia Albrechta Hohenzollerna. Konsultowali się z nim medycy z całej Polski. Pozostało po nim kilkanaście recept, spisanych jego własną ręką. Jedną z nich jest recepta na sublimat winny. Powiat zaproponował firmie „Miody Mazurskie” stworzenie nowoczesnej receptury i wyprodukowanie trunku, który mógłby promować nasz region w całej Polsce.  Było to spore wyzwanie, bo smaki sprzed 500 lat były trochę inne. Receptura zawiera tylko naturalne składniki- wino, cynamon, figi, goździki i szafran. Wojciech Szalkiewicz  wyjaśnił, że miało to być medykament, czyli niekoniecznie musiał być smaczny. Doktor Mikołaj Kopernik zachęcał do jego spożywania w ten sposób : „Używajcie wygodnie i niewstrzemięźliwie. Jeżeli Bóg zechce- pomoże”.

Dojście do ostatecznej receptury nie było łatwe. Joanna Michalska, wicestarosta olsztyński, członkini komisji degustacyjnej, opracowującej skład sublimatu winnego przyznała, że było to ciekawe smakowo doświadczenie.- Nie ukrywam, że było to jedno z ciekawszych doznań. Na początku stosowaliśmy się ściśle do przepisu Mikołaja Kopernika. Dopiero po kilku degustacjach doszliśmy do produktu finalnego.

Beata Piasecka- Sasin, dyrektor firmy Mazurskie Miody z Tomaszkowa(gm. Stawiguda) przyznała, że trzeba było nieco ulepszyć recepturę sprzed 500 lat.-  Sublimat winny miał być w założeniu lekarstwem. Wiadomo jednak, że  w tej chwili klienci oczekują smacznego napoju, a zarazem czegoś, co mogą kupić jako pamiątkę z pobytu na Warmii. Dlatego we współpracy ze starostwem stworzyliśmy trochę uszlachetnioną recepturę. Dodaliśmy tego, z czego słynie nasz zakład, czyli miodu pitnego i tak powstał „Sublimat winny Mikołaja Kopernika”, który ma na celu promowanie Warmii. Nie ukrywam, że jest to także reklama dla naszej firmy. Nie wiemy jeszcze, jak dużo sublimatu skierujemy na rynek, bo to bardzo świeży projekt. Na razie jest  dostępny w naszym sklepie firmowym.   

red

BRAK KOMENTARZY