Policjanci wyciągnęli z rzeki dwóch topiących się mężczyzn

0
426

To mogła być kolejna tragedia, której można było uniknąć. Na szczęście dzięki szybkiej reakcji służb do niej nie doszło. Policjanci z Komisariatu Policji w Olsztynku najpierw wyciągnęli z wody 42-latka, a następnie z pomocą ratowników medycznych nieprzytomnego 51-latka. 

Oficer dyżurny Komisariatu Policji w Dobrym Mieście otrzymał zgłoszenie, że w pobliżu ul. Kościuszki w rzece Łyna topi się mężczyzna. Natychmiast na miejsce został wysłany policyjny patrol w składzie sierż. Joanna Baran oraz mł. asp. Krzysztof Bogucki. Funkcjonariusze w rzece zauważyli dryfującego mężczyznę, a przy nim kolejnego, próbującego wyciągnąć go z wody. Po chwili również ten mężczyzna znalazł się w rzece. Sytuacja była bardzo groźna, ponieważ nocą nurt rzeki był wartki, a zejście do wody utrudnione ze względu na stromą skarpę. Nie tracąc czasu policjanci natychmiast ruszyli na ratunek i najpierw z wody wyciągnęli 42-latka, a następnie z pomocą wezwanych na miejsce ratowników medycznych, wydobyli z rzeki nieprzytomnego 51-latka. Po kilku minutach mężczyzna odzyskał przytomność i został zabrany do szpitala. Z kolei 42-latek nie wymagał hospitalizacji. Okazało się, że obaj mężczyźni byli kompletnie pijani.

Nieodpowiedzialni mężczyźni postawili na nogi nie tylko Policję, ale także ratowników medycznych oraz strażaków płetwonurków. Z relacji 42-latka wynikało, że mężczyzna, wracając do domu, zauważył topiącego się 5

oficer dyżurny Komisariatu Policji w Dobrym Mieście otrzymał zgłoszenie, że w pobliżu ul. Kościuszki w rzece Łyna topi się mężczyzna. Natychmiast na miejsce został wysłany policyjny patrol w składzie sierż. Joanna Baran oraz mł. asp. Krzysztof Bogucki. Funkcjonariusze w rzece zauważyli dryfującego mężczyznę, a przy nim kolejnego, próbującego wyciągnąć go z wody. Po chwili również ten mężczyzna znalazł się w rzece. Sytuacja była bardzo groźna, ponieważ nocą nurt rzeki był wartki, a zejście do wody utrudnione ze względu na stromą skarpę. Nie tracąc czasu policjanci natychmiast ruszyli na ratunek i najpierw z wody wyciągnęli 42-latka, a następnie z pomocą wezwanych na miejsce ratowników medycznych, wydobyli z rzeki nieprzytomnego 51-latka. Po kilku minutach mężczyzna odzyskał przytomność i został zabrany do szpitala. Z kolei 42-latek nie wymagał hospitalizacji. Okazało się, że obaj mężczyźni byli kompletnie pijani.

Nieodpowiedzialni mężczyźni postawili na nogi nie tylko Policję, ale także ratowników medycznych oraz strażaków płetwonurków. Z relacji 42-latka wynikało, że mężczyzna, wracając do domu, zauważył topiącego się 51-latka, jednak ze względu na promile krążące w jego organizmie, nie potrafił samodzielnie wyciągnąć go na brzeg. Tym razem, dzięki skutecznej i szybkiej interwencji funkcjonariuszy, którzy bez wahania ruszyli na ratunek, nie doszło do tragedii.

BRAK KOMENTARZY