Po katastrofie na ul. Bałtyckiej

0
210

Prezydent Olsztyna spotkał się rano z przedstawicielami służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo w mieście rozmowa dotyczyła przede wszystkim wydarzeń, jakie rozegrały się w poniedziałek (27 maja) na ul. Bałtyckiej.

Do uderzenia ciężarówki w miejski autobus doszło około godz. 19:00. Brało w nim udział 26 osób – 16 pasażerów pojazdu Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego oraz 10 podróżujących innymi pojazdami. Czternaście spośród nich zostało poszkodowanych, jednak ich życie nie jest zagrożone.

– Na szczęście nikt nie zginął – mówi prezydent Olsztyna, Robert Szewczyk. – Służby zareagowały bardzo sprawnie, a poszkodowanym praktycznie natychmiast została udzielona pomoc. Zawnioskowałem do miejskich policjantów o częstsze badania trzeźwości i prędkości w szczególności kierujących pojazdami ciężarowymi obsługującymi olsztyńskie budowy.

Poza poważnie uszkodzonym autobusem (niewykluczone jednak, że będzie możliwa jego naprawa), zniszczeniu uległa infrastruktura miejska – tablica informacji pasażerskiej, wiata przystankowa, sygnalizator czy bariera energochłonna. Całkowita wartość strat jest w tym momencie szacowana.

Trwa analiza zdarzenia. Po ich zakończeniu zostaną opracowane wnioski, na podstawie których mogą być podejmowane kolejne działania, jak doposażenie służb lub ewentualne zmiany w procedurach na wypadek podobnych zdarzeń.

Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 42-letni prowadzący ciężarówkę stracił panowanie nad swoim pojazdem i staranował 4 samochody osobowe, które stały w obrębie pobliskiego skrzyżowania. Następnie ciężarówka uderzyła w tył autobusu komunikacji miejskiej i zjechała z drogi na pobocze.

W całym zdarzeniu udział brało łącznie 26 osób, 12 z nich zostało zakwalifikowanych przez służby ratunkowe do przewiezienia do olsztyńskich szpitali.

Mundurowi zbadali trzeźwość kierującego ciężarówką, okazało się, że miał on w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Mężczyzna po konsultacjach lekarskich trafił do policyjnego aresztu, gdzie czeka na dalsze czynności procesowe ze swoim udziałem.

Zgodnie z informacjami uzyskanymi od służb ratowniczych żaden z przewiezionych do szpitali poszkodowanych nie odniósł poważnych obrażeń.

Śledztwo będzie prowadzone pod kątem sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym, kluczowe dla wyjaśnienia okoliczności zdarzenia będą opinie biegłych sądowych i przesłuchania świadków.

Sprawcy grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

BRAK KOMENTARZY