Olsztyńscy radni przeciwko wpisaniu Dworca Głównego do rejestru zabytków

0
3217
Od prawej; Halina Teresa Ciunel, Przewodnicząca Rady Miasta Olsztyna i Grzegorz Paweł Smoliński, Wiceprzewodniczący Rady Miasta Olsztyna

Olsztyńscy Radni podczas XL Sesji Rady Miasta podjęli decyzje na temat swojego stanowiska w kwestii wpisania Dworca Głównego do rejestru zabytków, a także w kwestii dokapitalizowania spółki akcyjnej Stomil Olsztyn.

Trzeba przyznać, że podczas tej sesji radni byli bardzo zgodni, co nieczęsto ma miejsce. Stanowisko Rady Miasta w kwestii wpisania Dworca Głównego do rejestru zabytków było takie, że decyzja Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków dotycząca odmowy wszczęcia postępowania była zasadna i dworzec ten nie powinien zostać uznany jako zabytek. Za takim stanem rzeczy głosowało 22 radnych, a tylko Radny Krzysztof Kacprzycki był przeciwko takiemu stanowisku.

Zostanie zburzony Dworzec, to gdzie będą oczekiwać pasażerowie? Jest za dużo znaków zapytania w tej sprawie. Zachęcamy PKP, żeby zrobiło krok naprzód, a  sami nie wiemy, jak ten krok miałby wyglądać. Ja na ten moment będę głosował przeciwko takiemu stanowisku Rady Miasta. – mówi Radny Krzysztof Kacprzycki.

Co ciekawe w tej sprawie zgodni byli nawet Radni z Platformy Obywatelskiej i Prawa i Sprawiedliwości, co jak wiadomo zdarza się niezwykle rzadko.

Radny z ramienia Platformy Obywatelskiej Łukasz Łukaszewski uważa, że jeżeli dworzec zostanie zabytkiem, to będzie mniej pieniędzy na jego remont- Nie będzie możliwości zrealizowania tej inwestycji, z tym funduszem, który obecnie jest do wykorzystania, jeżeli obiekt zostanie wpisany do rejestru zabytków, ponieważ postępowanie o wpisanie do rejestru może trwać nawet dwa lata, a po tak długim czasie nie będziemy mogli już skorzystać ze środków unijnych. Wtedy będzie taka sytuacji, że będziemy mieli obiekt wpisany do rejestru zabytków, ale nie będziemy mieli środków, żeby go wyremontować.

W podobnym tonie wypowiadał się Dariusz Rudnik, Radny Prawa i Sprawiedliwości- Próba wpisania Dworca Głównego do rejestru zabytków spowoduje utratę funduszy, na jego remont. Z tego co wiem, to już te środki zostały wyznaczone i następna taka okazja może się długo nie powtórzyć. Radni Prawa i Sprawiedliwości będą głosować za tym, żeby Dworca do rejestru nie wpisywać.

Główny argument przewijający się w wypowiedziach radnych, to były pieniądze. Radni praktycznie zgodnie uważają, że jeżeli są środki na to, żeby zburzyć obecny dworzec i wybudować go praktycznie od nowa, to trzeba z nich skorzystać. Ważne jest również to, że dworzec jest już w tak opłakanym stanie, że trzeba jak najszybciej ten remont czy odbudowę przeprowadzić, a wiadomo, że wpisanie dworca do rejestru zabytków by tą sprawę znacząco przedłużało.

Radni przypomnieli również, że proces zmiany zagospodarowania kompleksu dworcowego toczy się już od sześciu lat. Dworzec jest objęty miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, wspólnie z kompleksem handlowym oraz Zintegrowanym Centrum Przesiadkowym, którego budowa już się rozpoczęła.

Radni podczas sesji zajęli się również sprawą Stomilu Olsztyn. Pod głosowanie została poddana uchwała o tym, czy dokapitalizować spółkę akcyjną Stomil Olsztyn kwotą miliona złotych. W uzasadnieniu uchwały można było przeczytać że: Podwyższenie kapitału zakładowego pozwoli zwiększyć wiarygodność Spółki w obrocie gospodarczym, ustabilizować sytuację finansową m.in. utworzyć kapitał zapasowy Spółki, a także będzie sygnałem dla otoczenia społecznego i biznesowego Stomil Olsztyn S.A., że główny akcjonariusz, jakim jest Gmina Olsztyn pomimo problemów z uzyskaniem dofinansowania do modernizacji Stadionu OSiR przy Al. Piłsudskiego w Olsztynie, traktuje poważnie sprawy spółki i pragnie wzbudzić zaufanie  większych partnerów biznesowych i sponsorów.

Większość radnych zgodziła się z tym, że olsztyński klub tych pieniędzy potrzebuje. Słychać było głosy, że Stomil to uznana marka w Polsce i dzięki tym pieniądzom będzie mógł się jeszcze rozwijać, a przede wszystkim będzie mógł przez pewien czas spokojnie funkcjonować.

Radna Danuta Ciborowska, stwierdziła natomiast, że należałoby przeprowadzić w Olsztynie referendum dotyczące tego, czy Stomil Olsztyn powinien być finansowany z pieniędzy publicznych i dopiero wtedy podejmować taką decyzję. Ostatecznie jednak radni zdecydowali, że olsztyński klub zostanie dokapitalizowany kwotą miliona złotych. Za takim rozwiązaniem zagłosowało dziewiętnastu radnych, przeciwko dwóch, a jeden wstrzymał się od głosu.

Fotorelacja:

 

BRAK KOMENTARZY