Oficjalnie otwarto nowy zakład produkcyjny Piekarni Tyrolskiej w Barczewie

0
229

Nawet 300 tysięcy bochenków chleba dziennie wypiekanych będzie w nowym zakładzie produkcyjnym Piekarni Tyrolskiej. Dzisiaj miało miejsce oficjalne otwarcie.

Przecięcie wstęgi oficjalnie otworzyło nowy zakład produkcyjny Piekarni Tyrolskiej w Barczewie. Następnie Arcybiskup metropolita warmiński Józef Górzyński poświęcił zakład, modląc się o jego dobre funkcjonowanie, a kolejnym punktem była wycieczka po zakładzie. Wszyscy zaproszeni goście mieli okazję przyjrzeć się z bliska maszynom, które służą do produkcji chleba.

– Założyłem sobie, że zbuduję piekarnię, która zachowa maksymalnie dużo tradycji w recepturach, a jednocześnie maksymalnie zautomatyzuję proces wypieku chleba, bo uważam, że trzeba piec porządny chleb oparty wyłącznie na naturalnych składnikach i jednocześnie ograniczać pracę ludzi – mówi Jarosław Goszczycki, właściciel piekarni.

Stąd też założenia projektowe nowego zakładu – które w dużym stopniu są autorskimi rozwiązaniami właściciela – zakładały pełną automatyzację na każdym etapie produkcji, ograniczając w nim udział człowieka niemal wyłącznie do zdalnego sterowania procesem technologicznym.

Piekarnia posiada własne silosy na zboża, młyn i maszyny rozdrabniające m.in. łubin czy amarantus oraz sortownię warzyw. Rośliny okopowe, m.in. buraki, pasternak, czy marchew są bowiem wykorzystywane do produkcji pieczywa prozdrowotnego.

Od ponad 30 lat wyznacznikiem rozwoju Piekarni Tyrolskiej jest naturalny charakter jej produktów, dlatego brak w nim chemicznych wspomagaczy i polepszaczy. Pieczywo Goszczyckiego charakteryzuje się za to wyższą zawartością białka, wyższymi właściwościami przeciwutleniającymi oraz niższą zawartością cukrów. Ma ponad dwukrotnie większą zawartość witaminy B9 i C niż obecnie oferowane na rynku pieczywo i odegrać może istotną rolę w profilaktyce wielu chorób cywilizacji jak np. miażdżyca, cukrzyca, zaćma, choroba Parkinsona.

– Przez to nasze wyroby nie spełniają „wymogów” hipermarketów, ale do nich nie mam zamiaru się dostosowywać. Dlatego dystrybucję opieramy na sieci własnych punktów – dodaje J. Goszczycki.

Jest ich obecnie ponad 150 w czterech województwach tj. warmińsko-mazurskim, pomorskim, kujawsko-pomorskim i mazowieckim. Docelowo Piekarnia Tyrolska chce podwoić ich liczbę planując dalszą ekspansję, także zagraniczną. Tę umożliwia nowy zakład, który dziennie może produkować ok. 300 tys. bochenków różnego typu chleba.

Jego budowa trwała 3 lata. Tylko „pod dachem” ma powierzchnię ponad dwóch hektarów. Wyposażony jest w najnowocześniejsze maszyny i urządzenia m.in. z Czech i Niemiec. Zakład jest przyjazny środowisku – wyposażono go m.in. w urządzenia odzyskujące ciepło. Dzięki nim, bez konieczności wykorzystywania innych paliw, ogrzewana jest cała woda użytkowa (technologiczna i sanitarna) w zakładzie, ale także sam budynek. Co więcej, w piekarni zastosowano innowacyjną technologię pozwalającą zmniejszyć zużycie energii i gazu, a jednocześnie zmniejszyć emisję zanieczyszczeń.

Wartość inwestycji to 50 mln zł, z czego ok. 40 proc. to dofinansowanie Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, jako refundacja z programu wdrażania prac badawczo-rozwojowych.

– Cieszę się z tej kolejnej dużej inwestycji powstałej na terenie naszego powiatu, która pokazuje, że warto tu inwestować i prowadzić działalność gospodarczą na najwyższym poziomie – mówi Andrzej Abako, starosta olsztyński. – Cieszę się również, że p. Jarosław przyłączył się do naszego projektu promocyjnego, jakim jest Szlak Świętej Warmii.

Szlak… to przygotowany przez komórkę promocji olsztyńskiego Starostwa regionalny produktu turystyczny, który tworzy 16 przystanków – „stacji” obejmujących nie tylko mniej lub bardziej znane lokalne sanktuaria, ale także miejsca związane z ludźmi i historią biskupiego księstwa warmińskiego.

Dlatego propozycja peregrynacji tą trasa nie jest kierowana wyłącznie do pielgrzymów licznie odwiedzających sanktuaria maryjne w Gietrzwałdzie czy Świętej Lipce. A jest ich około miliona rocznie. Odnosi się do całego segmentu tzw. turystki religijnej, która obejmuje także podróżników, których spotkania z kulturą duchową i materialną regionu wynikają z ciekawości, z chęci zobaczenia miejsc, o których kiedyś czytali lub słyszeli.

W swoich działaniach promocyjnych związanych z tym projektem powiat postawił na niestandardowe narzędzia i współpracę z różnymi lokalnymi partnerami. Jednym z nich jest Piekarnia Tyrolska, która podjęła się produkcji i sprzedaży w swojej sieci sklepów Warmińskiego Chleba Pielgrzyma.

– Nasz „chlebek pielgrzymkowy” to kolejny przykład lokalnego partnerstwa publiczno-prywatnego, z którego korzyści czerpią obie strony. My promujemy zakład, wprawdzie „tyrolski” z nazwy, ale z gruntu warmiński, a piekarnia – poprzez swoje doskonałe wyroby – nasz region  – dodaje A. Abako. – Mam nadzieję spotka się on z życzliwym przyjęciem mieszkańców oraz będzie doskonałą atrakcją turystyczną i promocją Szlaku Świętej Warmii.

Fotorelacja:

BRAK KOMENTARZY