Mieszkańcy toną w błocie, burmistrz Dobrego Miasta mówi tylko o odśnieżaniu

0
1148

Mieszkańcy spod dobromiejskiego sołectwa Podleśna brną w błocie chcąc dojechać do swoich domów. Niestety, nie mogą liczyć na pomoc władz Dobrego Miasta.
Mieszkańcy walczą o naprawę drogi łączącej poddobromiejskie sołectwo Podleśna z sołectwem Międzylesie. Jej stan jest fatalny i przypomina pobojowisko. To błotne koleiny, w których zapadają się samochody. Piesi nie mają szans przebrnąć suchą stopą. W tej sprawie w ratuszu w Dobrym Mieście interweniował ostatnio Janusz Plich, sołtys Podleśnej. Dodatkowo zwracał się z wnioskiem o nawiązanie współpracy ze starostwem powiatowym odnośnie dróg Podleśna-Kabikejmy, oraz Podleśna-Orzechowo. Z pisma otrzymanego od Jarosława Kowalskiego, burmistrza   Dobrego Miasta, wynika, że poszkodowani mieszkańcy nie mają co liczyć na pomoc. – Prawie w środku zimy nie istnieje żadna możliwość ingerencji w drogi gruntowe poza ich udrażnianiem ze śnieguprzeczytał sołtys Plich w odpowiedzi przesłanej przez burmistrza.
Do sprawy odniosła się m.in. Joanna Patrycja Wasilewska, wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej w  Dobrym Mieście. – 28 grudnia 2021r. większość z koalicji burmistrza uchwaliła budżet, w którym zapisana jest inwestycja budowy drogi Głotowo-Swobodna, na którą przeznaczono 1 975 750 zł, a całkowity koszt ma wynieść około 7 mln złotych. Burmistrz Kowalski argumentował, że będzie to droga do camper placu i stoku narciarskiego. Czy biorąc pod uwagę kiepski stan wielu dróg gminnych, ta inwestycja jest niezbędna?dopytuje się. – Problemów w Gminie jest coraz więcej, a radni z koalicji burmistrza mydlą oczy innym i chyba nawet sobie.

BRAK KOMENTARZY