Mecz o Wojewódzki Puchar Polski zakończy piłkarski sezon 2019/20 na Warmii i Mazurach

0
37
fot. Warmińsko-Mazurski Związek Piłki Nożnej

Już w ten weekend nowy sezon rozpoczynają m.in. czwartoligowcy, a pozostało do rozegrania jeszcze jedno spotkanie z poprzedniego sezonu. W finale Wojewódzkiego Pucharu Polski zagrają ze sobą Sokół Ostróda i Znicz Biała Piska.

W piątek w Lidzbarku Warmińskim zostanie rozegrany mecz finałowy Wojewódzkiego Pucharu Polski. Mecz ten odbywa się tak późno, przez przerwę w rozgrywkach, która była spowodowana koronawirusem.

Sokół Ostróda rywalizację w pucharze rozpoczął od 1/8 finału i meczu z A Klasowym Jordanem Kazanice.Sokół rozgromił Jordan na ich boisku 10:0. W ćwierćfinale Sokół trafił na Śniardwy Orzysz. Mecz był nieco bardziej wyrównany, ale spotkanie zakończyło się wynikiem 1:4 dla ostródzian. Hat-trickiem w tym spotkaniu popisał się Piotr Okuniewicz. W półfinale Sokół zmierzył się z rezerwami Stomilu Olsztyn. Wynik tego meczu zaskoczył wszystkich. Sokół wygrał spotkanie aż 11:0. Łupem bramkowym podzielili się: Piotr Okuniewicz (4 gole), Paweł Brzuzy i Piotr Ziółkowski (po 2 gole) oraz Krzysztof Wicki i Sebastian Rugowski (po bramce).

Podobnie jak Sokół Ostróda, gracze z Białej Piskiej zaczynali walkę od 1/8 finału, gdzie ich rywalami była drużyna Mamr Giżycko. W wyjazdowym spotkaniu Znicz pokonał giżycczan 4:0. W 1/4 finału Znicz Biała Piska mierzył się w Lidzbarku Warmińskim z tamtejszą Polonią. Mecz zakończył się wynikiem 3:1 na korzyść Znicza, jednak po weryfikacji przyznano walkower klubowi z Białej Piskiej, ze względu na występ nieuprawnionego zawodnika w ekipie Polonii. Półfinałowe spotkanie z Jeziorakiem Iława było bardzo wyrównane. W regulaminowym czasie gry padł wynik 3:3. W dogrywce obie drużyny zdobyły jeszcze po jednej bramce i mecz musiała rozstrzygać seria rzutów karnych. Tam więcej “zimnej krwi” zachowali piłkarze z Białej-Piskiej i to oni awansowali do finału.

Obie drużyny są na zupełnie innym etapie przygotowań. Znicz już za nieco ponad tydzień wznowi ligowe rozgrywki, a Sokół Ostróda do ligowej gry wróci dopiero pod koniec sierpnia. Ostródzianie są w trakcie kompletowania składu na drugoligowe rozgrywki, więc do Lidzbarka-Warmińskiego udadzą się prawdopodobnie w czternastoosobowym składzie. Trudno więc jednoznacznie wskazać faworyta tego meczu. Pewne jest natomiast to, że emocji na pewno nie zabraknie.

 

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ