Kosztowne skutki internetowej znajomości

0
679

Poznany w sieci mężczyzna, który podawał się za chirurga pracującego w objętej wojną Syrii, prosił o finansowe wsparcie. Oszukana kobieta była gotowa pomóc.

Do braniewskiej komendy zgłosiła się kasjerka jednej z placówek bankowych, by powiadomić funkcjonariuszy o usiłowaniu oszustwa. Z jej relacji wynikało, że chwilę wcześniej, klientka banku chciała wykonać przelew na kwotę 6 tys. zł na zagraniczny numer konta.
Sytuacja zaniepokoiła kasjerkę, zaczęła więc wypytywać właścicielkę rachunku o cel transakcji. Po rozmowie z kobietą kasjerka powiadomiła policjantów. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że oszust nawiązał kontakt z pokrzywdzoną za pośrednictwem jednego z popularnych komunikatorów. Przez ostatni miesiąc mężczyzna podający się za chirurga pracującego w syryjskiej klinice, korespondował z kobietą praktycznie codziennie, by w końcu zacząć ją oszukiwać. Pierwszą prośbę o przesłanie gotówki tłumaczył chęcią wykupu przepustki na opuszczenie bazy wojskowej. Pokrzywdzona straciła wówczas blisko 5 tys. zł.
Później oszust wymyślił kolejną historię – tym razem należącego do niego bagażu, który umieszczony miał być w Turcji i należało opłacić jego przechowywanie. Pokrzywdzona, nieświadoma wówczas prawdziwych zamiarów internetowego adoratora, ruszyła więc do banku, by pomóc. Przelew na kwotę 6 tys. zł. na szczęście nie dotarł do przestępcy.

BRAK KOMENTARZY