Gruźlica u nauczycielki. Co z dziećmi?

0
225
Zdjęcie jest ilustracją do tekstu

U nauczycielki jednej ze szkół podstawowych w Mrągowie potwierdzono gruźlicę. O sposobie diagnozowania osób, które zetknęły się z chorą nauczycielką, zadecydują lekarze.

Nauczycielka uskarżała się na dolegliwości układu oddechowego od dłuższego czasu. – W ostatnich dniach potwierdzono, że jest chora na gruźlicę poinformował warmińsko-mazurski inspektor sanitarny Janusz Dzisko.

Potwierdził, że nauczycielka prątkuje, tzn. może zakażać.

-Ustalamy osoby, które miały kontakt z nauczycielką. Chodzi zarówno o uczniów, nauczycieli i inne osoby, które miały kontakt z chorą. Wiemy, że grono tych osób będzie spore, trudno na razie mówić o liczbach – dodał Dzisko.

Szef warmińsko-mazurskiego sanepidu powiedział, że rodzice uczniów, którzy byli narażeni na kontakt z prątkami gruźlicy, otrzymają o tym informację od sanepidu.

Poinformujemy też lekarzy POZ, do których zapisane są te dzieci. To do lekarzy będzie należała decyzja o sposobie diagnozowania uczniówpowiedział Dzisko.

Dodał, że jest wiele metod weryfikujących, czy dana osoba zakaziła się gruźlicą, m.in. testy genetyczne. – Sposób diagnostyki pozostawiamy lekarzom. Służby sanitarne będą ustalały osoby, które z lekarzami powinny się skontaktować – dodał Dzisko.

Zaapelował, by rodzice nie lekceważyli tych informacji i zdiagnozowali dzieci.

-Prątki gruźlicy są w środowisku, ale to, jak na nie zareaguje dana osoba, zależy od jej układu immunologicznego. Każdy przypadek powinien być w tej sprawie rozpatrywany indywidualnie – mówi.

Dyrekcja szkoły zapewniła, że placówka współpracuje z sanepidem. W ostatnim czasie przypadek gruźlicy stwierdzono także w strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców w Kętrzynie. Tam diagnozie zostaną poddani inni przebywający w ośrodku i funkcjonariusze Straży Granicznej.

ŹRÓDŁO: PAP

BRAK KOMENTARZY