Chwile strachu pasażerów miejskiego autobusu

0
217

Chwile strachu przeżyli pasażerowie komunikacji miejskiej w Iławie, którzy jechali autobusem kierowanym przez 45-latka.

Oficer dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Iławie otrzymał pilne zgłoszenie od zaniepokojonego świadka. Z relacji wynikało, że kierowca autobusu miejskiego porusza się w sposób skrajnie niebezpieczny – niejednokrotnie wjeżdżał na krawężnik w trakcie jazdy oraz uderzył w znak drogowy. Zgłaszający podejrzewał, że mężczyzna może prowadzić pojazd pod wpływem alkoholu.

Na miejsce pojechali funkcjonariusze, którzy zauważyli wskazany w zgłoszeniu pojazd na jednym z przystanków. Kierującym okazał się 45-letni mieszkaniec powiatu iławskiego, który posiadał uprawnienia do kierowania autobusem. Mężczyzna przyznał się do zahaczenia lusterkiem o znak drogowy, ale nie potrafił określić, w którym miejscu doszło do kolizji. 45-letniego mężczyznę przebadano pod kątem stanu trzeźwości. Badanie nie wykazało alkoholu w wydychanym powietrzu. To jednak nie wyjaśniło sprawy do końca.

W trakcie kontroli wnętrza autobusu w kabinie kierującego policjanci znaleźli srebrne zawiniątko z zawartością białej substancji. W toku dalszych czynności, wstępne badanie wykazało, że jest to amfetamina. Mężczyzna został zatrzymany. Z uwagi na podejrzenie, że mógł prowadzić autobus pod wpływem środków odurzających została mu pobrana krew do dalszych badań.

Policjanci zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy. Funkcjonariusze ustalili, że w trakcie kolizji, autobusem podróżowało około 18 pasażerów. Na szczęście nikt nie doznał żadnych obrażeń. Mężczyzna usłyszał zarzut posiadania środków odurzających. Jeżeli okaże się, że 45-latek prowadził pojazd pod wpływem narkotyków, będzie mu grozić kara do 3 lat pozbawienia wolności, sądowy zakaz kierowania pojazdami i wysoka grzywna.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ