Chciał zainwestować na giełdzie, stracił oszczędności

0
146

O tym, że możliwość szybkiego zysku przy inwestycjach na niesprawdzonych platformach inwestycyjnych często obarczona jest ryzykiem utraty pieniędzy, przekonał się pewien 58-latek.

Do Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie zgłosił się 58-letni mężczyzna, który poinformował funkcjonariuszy, że padł ofiarą przestępstwa. Z relacji zgłaszającego wynikało, że przeglądając strony internetowe zauważył reklamę oferującą możliwość szybkiego i prostego pomnożenia własnych pieniędzy poprzez inwestowanie w akcje spółki zajmującej się obrotem surowców naturalnych – gazu i ropy.

Mężczyzna zachęcony perspektywą szybkiego zysku, wypełnił formularz zgłoszeniowy przekazując swoje dane osobowe wraz z numerem telefonu. Po chwili z pokrzywdzonym skontaktowała się osoba podająca się za przedstawiciela witryny internetowej, która przekazała mu podstawowe informacje dotyczące prowadzonych inwestycji.

Następnego dnia do 58-latka zadzwonił kolejny mężczyzna, który podawał się za maklera giełdowego. Pracownik witryny polecił mu zainstalowanie oprogramowania do zdalnej obsługi jego komputera. Zapewniał mężczyznę, że jego pieniądze w zawrotnym tempie ulegną pomnożeniu. 58-latek krok po kroku stosował się do wydawanych mu poleceń. W pewnym momencie zauważył, że z jego konta dokonano dwóch przelewów na łączna kwotę ponad 90 tys. zł. Rzekomy makler giełdowy twierdził, że do transakcji doszło przez pomyłkę i za chwilę zostaną mu zwrócone pieniądze.

Pokrzywdzony zorientował się, że ma do czynienia z oszustami po tym jak zadzwonił na infolinię swojego banku.

BRAK KOMENTARZY