Brakuje pracowników socjalnych

0
1583
Praca zdalna coraz popularniejsza

Rośnie zapotrzebowanie, ale brakuje chętnych do pracy jako pracownik socjalny – wynika z corocznego raportu Barometr Zawodów opracowanego przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej we współpracy z Urzędami Pracy.

Opublikowana mapa wskazuje, że w porównaniu z 2019 r. w 2020 r. wzrasta liczba powiatów i województw, w których zapotrzebowanie na zatrudnienie pracowników socjalnych przewyższy liczbę chętnych do podjęcia tej pracy.

Widać też na niej, że niewiele jest powiatów, w których istnieje nadwyżka poszukujących pracy na stanowisku pracownika socjalnego w stosunku do wolnych etatów. Taką nadwyżkę odnotowano jedynie w pięciu powiatach (konińskim, lubartowskim, skarżyńskim, kraśnickim i strzyżowskim) oraz w Lublinie.

Równowaga między zapotrzebowaniem, a liczbą chętnych do pracy w tym zawodzie występuje w Polsce centralnej, natomiast większość powiatów wzdłuż granic charakteryzuje się deficytem pracowników socjalnych.

Największy brak osób chętnych do pracy w tym zawodzie widoczny jest w powiecie kamiennogórskim.

“Miejsc z deficytem pracowników socjalnych więc przybywa, o czym wielokrotnie informowaliśmy, wskazując m.in. że w 2018 r. liczba zatrudnionych w zawodzie osiągnęła dawno nie notowany niski poziom z 2012 i 2015 roku” – komentuje wyniki raportu Polska Federacja Związkowa Pracowników Socjalnych i Pomocy Społecznej.

O tym, że pracowników socjalnych brakuje alarmowała też pod koniec 2019 r. Najwyższa Izba Kontroli. “Aż 16 z 24 skontrolowanych ośrodków pomocy społecznej nie spełniało wymogu ustawy o pomocy społecznej zatrudnienia jednego pracownika socjalnego na 50 rodzin lub osób samotnie gospodarujących objętych pomocą socjalną. Niektórzy zamiast ustawowymi 50, musieli zajmować się ponad 150 beneficjentami. Z danych ogólnopolskich Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, że w 2017 r. blisko połowa ośrodków (46  proc.) przekroczyła ten wskaźnik” – głosi raport z tamtej kontroli.

NIK podkreślał wówczas, że pracownicy socjalni są przeciążeni pracą bo realizują zadania z kilkudziesięciu ustaw.

Szczegółowe dane z raportu dostępne są na stronie barometrzawodow.pl.

Barometr pokazuje zapotrzebowanie na zawody w każdym z powiatów w Polsce oraz na poziomie województw. Zawody dzieli na trzy grupy: deficytowe, zrównoważone i nadwyżkowe. Deficytowe to takie, w których liczba wolnych miejsc pracy jest większa niż liczba osób zainteresowanych podjęciem pracy i spełniających wymagania pracodawców (najtrudniej pracodawcom znaleźć kandydatów do pracy).

Zawody zrównoważone to te, w których liczba wolnych miejsc pracy jest zbliżona do liczby osób zainteresowanych podjęciem pracy i spełniających wymagania pracodawców

Zawody nadwyżkowe to takie, w których liczba wolnych miejsc jest mniejsza niż liczba osób zainteresowanych podjęciem pracy i spełniających wymagania pracodawców (najtrudniej osobom poszukującym pracy znaleźć zatrudnienie).

Źródło: Codzienny Newsletter Informacyjny PAP

BRAK KOMENTARZY