Bezrobocie spadło w kwietniu w porównaniu z marcem, ale wzrosło rok do roku. I to jak wzrosło. Ostatni raz roczny przyrost liczby bezrobotnych o więcej niż 130 tys. był w marcu 2021 r.
Jak informuje portal “Business Insider”, Na koniec kwietnia w Polsce w urzędach pracy zarejestrowanych było 934,3 tys. bezrobotnych — wynika z najnowszych danych opublikowanych przez GUS. To o 131,6 tys. więcej niż 12 miesięcy wcześniej. Tak szybko bezrobocie nie rosło od marca 2021 r.
Oznacza to, że stopa bezrobocia wyniosła 6 proc., czyli o 0,4 pkt proc. wyżej niż rok wcześniej.
W skali miesiąca jest już spadek z 6,1 do 6,0 proc., ale to z powodu czynników sezonowych. W kwietniu zazwyczaj rynek pracy się poprawia w stosunku do marca, m.in. z powodu wzrostu zatrudnienia w budownictwie oraz rolnictwie.
O ile bezrobocie w ciągu 12 miesięcy urosło o 131,6 tys., to bez prawa do zasiłku jest o 135,6 tys. osób więcej niż przed rokiem, czyli 812,3 tys. Więcej niż rok bez pracy jest 363,4 tys. osób, czyli o 60,8 tys. więcej rok do roku.
Lepszych danych trudno też szukać w liczbie ofert pracy pojawiających się w urzędach. Na koniec kwietnia było ich 40,9 tys., czyli o 9,9 tys. mniej rok do roku.
Do urzędów trafiło w kwietniu 38,3 tys. nowych ofert, czyli o 35,1 tys. mniej niż w kwietniu 2025 r. Z sektora prywatnego pochodziło 28,3 tys. propozycji pracy, o 34,8 tys. mniej rdr.
Jednocześnie z danymi o bezrobociu GUS opublikował wyniki kwartalnego badania aktywności ekonomicznej ludności BAEL. I tu już jest więcej pozytywów.
W przypadku bezrobocia w tym badaniu nie uwzględnia się osób, które realnie wcale pracy nie szukają, a potrzebują statusu bezrobotnego np. tylko w celu wykorzystania swojego konstytucyjnego prawa do nieodpłatnego leczenia w publicznych placówkach służby zdrowia.
I tu bezrobotnych w 1 kw. 26 r. było 580 tys., czyli mniej o 20 tys. rok do roku (-3,3 proc. rdr). Z tego na wsi było 261 tys. osób bez pracy. Stopa bezrobocia w tym ujęciu, raportowana w tej formie do Eurostatu, wyniosła w pierwszym kwartale, wyniosła 3,3 proc.
Największa wiekowo grupa bezrobotnych to osoby w wieku 45-59/64 lata, czyli w danych potwierdza się obserwacja z rynku, że osobom po 50. trudno znaleźć zatrudnienie. 45+ miało w 1 kw. aż 200 tys. bezrobotnych, czyli o 23 tys. więcej rok do roku (+13 proc. rdr).
Spadło natomiast bezrobocie wśród najmłodszych uczestników rynku pracy (15-24 lata) o 11 tys. (-7,4 proc. rdr) do 138 tys. Największy spadek dotyczył bezrobocia w grupie 35-44 lat, gdzie ubyło w 12 miesięcy 13,4 proc. bezrobotnych (-18 tys.) do 116 tys.
Liczba pracujących w 1 kw. 26 r. wynosiła 17 mln 237 tys., czyli o 177 tys. więcej rok do roku (+1 proc. rdr). Najszybciej rosła ta statystyka w grupie osób w wieku poprodukcyjnym, czyli 60/65-89 lat. Tu przybyło aż 9,5 proc. osób pracujących, czyli 72 tys. i było ich na koniec marca 828 tys.
W sektorze usługowym pracuje 11 mln osób (w tym 2 mln w handlu, 1,4 mln w edukacji, 1,2 mln w administracji publicznej i 1,2 mln w opiece zdrowotnej i opiece społecznej), w przemyśle 5 mln, a w rolnictwie 1,1 mln — podał GUS.
I tu bezrobotnych w 1 kw. 26 r. było 580 tys., czyli mniej o 20 tys. rok do roku (-3,3 proc. rdr). Z tego na wsi było 261 tys. osób bez pracy. Stopa bezrobocia w tym ujęciu, raportowana w tej formie do Eurostatu, wyniosła w pierwszym kwartale, wyniosła 3,3 proc.
Największa wiekowo grupa bezrobotnych to osoby w wieku 45-59/64 lata, czyli w danych potwierdza się obserwacja z rynku, że osobom po 50. trudno znaleźć zatrudnienie. 45+ miało w 1 kw. aż 200 tys. bezrobotnych, czyli o 23 tys. więcej rok do roku (+13 proc. rdr).
Spadło natomiast bezrobocie wśród najmłodszych uczestników rynku pracy (15-24 lata) o 11 tys. (-7,4 proc. rdr) do 138 tys. Największy spadek dotyczył bezrobocia w grupie 35-44 lat, gdzie ubyło w 12 miesięcy 13,4 proc. bezrobotnych (-18 tys.) do 116 tys.
Liczba pracujących w 1 kw. 26 r. wynosiła 17 mln 237 tys., czyli o 177 tys. więcej rok do roku (+1 proc. rdr). Najszybciej rosła ta statystyka w grupie osób w wieku poprodukcyjnym, czyli 60/65-89 lat. Tu przybyło aż 9,5 proc. osób pracujących, czyli 72 tys. i było ich na koniec marca 828 tys.
W sektorze usługowym pracuje 11 mln osób (w tym 2 mln w handlu, 1,4 mln w edukacji, 1,2 mln w administracji publicznej i 1,2 mln w opiece zdrowotnej i opiece społecznej), w przemyśle 5 mln, a w rolnictwie 1,1 mln — podał GUS.
ŹRÓDŁO: “Business Insider”