Barczewska synagoga odsłania nowe oblicze

0
195

Kończy się pierwszy etap rewitalizacji dawnej synagogi w Barczewie, jednego z niewielu judaików zachowanych na Warmii. Zmiany widać już wewnątrz i na zewnątrz budynku. 

Według najstarszych istniejących zapisków pierwsi Żydzi w Barczewie pojawili się w 1825 roku. – Należeli oni do ówczesnej gminy żydowskiej w Olsztynie. Przez 20 lat korzystali z opieki tamtejszego rabina, mieli jednak ambicję utworzenia własnej gminy – opowiada Krystyna Szter, wiceprzewodnicząca Rady Powiatu w Olsztynie i jednocześnie kurator prowadzonej w dawnej synagodze Powiatowej Galerii Sztuki. Barczewscy Żydzi marzyli o własnym domu modlitwy.

W końcu udało im się pozyskać parcelę przy ul. Kościuszki. Wiosną 1896 roku bożnica została oddana do użytku. W sierpniu 1938 roku budynek przestał być wykorzystywany do celów religijnych. Nowym właścicielem została miejscowa rejentka, aryjka, co przyczyniło się do ocalenia synagogi podczas hitlerowskiej nocy pogromów. W czasie II wojny światowej Niemcy urządzili tu więzienie.

Po wojnie obiekt stał dłuższy czas nieużytkowany i niszczał, wcześniej ogołocony przez żołnierzy Armii Czerwonej, którzy zajęli Barczewo 30 stycznia 1945 roku. W latach 1976-1978 przeprowadzono tu remont i urządzono oddział Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie, a następnie Centrum Tkactwa Warmii i Mazur, kierowane przez znaną artystkę Barbarę Hulanicką. Wtedy obiektem zaopiekowało się Stowarzyszenie Społeczno-Kulturalne „Pojezierze” w Olsztynie.

Od 2021 roku właścicielem jest samorząd Powiatu Olsztyńskiego, dzięki czemu można było rozpocząć remont, na który to wyjątkowe dla naszej lokalnej historii miejsce od dawna czekało – dodaje Szter.

Dzięki grantowi wygranemu w konkursie Fundacji Most the Most „Nasz Zabytek” można było rozpocząć prace konserwatorsko-restauratorskie i budowlane. Te ruszyły w październiku 2023 roku. – Właśnie zakończyliśmy, po dziewięciu miesiącach, pierwszy etap rewaloryzacji synagogi. Koszt prac wyniósł prawie 2,3 mln zł. Pierwszy milion przekazała Fundacja Most the Most, pozostałą kwotę pokryliśmy z budżetu Powiatu Olsztyńskiegowyjaśnia Andrzej Abako, starosta olsztyński.

Najbardziej pracochłonny okazał się dachwyjaśnia Stanisław Misiewicz, kierownik budowy. Jego konstrukcja wymagała remontu generalnego. Był on bardzo zniszczony, część belek zgniła i trzeba było zastąpić je nowym drewnem. Wzmocniliśmy krokwie i pospinaliśmy je razem.

Prace prowadzone były bardzo szerokim frontem: zdemontowany został nieużytkowany, wtórny komin; naprawione zostały spękania zachodniej ściany budynku; zaizolowane i docieplone zostały fundamenty; w sali głównej został zainstalowany podwieszany sufit. Ważnym elementem było założenie ogrzewania podłogowego, zainstalowana została pompa ciepła.

Węzeł sanitarny, dostosowany został do potrzeb osób z niepełnosprawnością i połączony został z głównym budynkiem szklanym łącznikiem. Wykonano wszystkie prace związane z mediami: przyłącza i instalacje wodne, kanalizacyjne oraz elektryczne.

Wszystkie prace odbywają się pod okiem konserwatora zabytków. – Dwa lata temu zbadaliśmy wnętrze i elewacje. Wtedy odkryłam pierwotne kolory i resztki dekoracji, które znajdowały się w absydzie, na baldachimie, na spodzie empory. Podstawowymi kolorami są ugier i ochra, co pokrywa się z kolorystyką w innych synagogach i ma znaczenie symboliczne.

Z kolei gwiazda Dawida, którą widać na balkonie, będzie złota.

Balkon został pomalowany na kolor jasno oliwkowy. Odsłanianie pierwotnej kolorystyki było trudne, bo trzeba było skalpelem zdrapywać wiele warstw kawałek po kawałku. To duża satysfakcja patrzeć, jak synagoga odsłania swoje oblicze i wiedząc, że zachowa szlachetne obliczemówi Julia Martino, kierująca pracami konserwatorsko-restauracyjnymi wewnątrz budynku.

Prace w synagodze cały czas trwają. Po ich zakończeniu XIX-wieczny budynek będzie, zgodnie z wolą mieszkańców Barczewa i okolic, całorocznym ośrodkiem wspierania kultury warmińskiej. Tu odbywać się będą m.in. wystawy i koncerty. Nie zabraknie też części przypominającej o historii synagogi i trudnych losach dawnych mieszkańców tych ziem.

BRAK KOMENTARZY