Awaryjne lądowanie awionetki pod Barczewem

0
237

Na polu pod Barczewem awaryjnie lądował samolot Cessna, którym podróżował pilot z jednym pasażerem – podała policja. Nikomu nic się nie stało, maszyna nie została uszkodzona.

30 maja przed godz. 19.00 służby zostały powiadomione o tym, że we wsi Maruny wylądował niewielki samolot.

– Z relacji pilota wynikało, że podczas lotu usłyszał nierówną pracę silnika. Podjął decyzję o awaryjnym lądowaniu. Wybrał bezpieczne miejsce – pole rzepaku o płaskim ukształtowaniu terenu, w odległości 250 m od najbliższych zabudowań i z dala od linii energetycznych – informjje podkomisarz Jacek Wilczewski z olsztyńskiej policji.

Policja, zgodnie z procedurami, powiadomiła o tym zdarzeniu Państwową Komisję Badania Wypadków Lotniczych.

 

BRAK KOMENTARZY