Amerykańscy studenci uczą się weterynarii na UWM

0
233

Zajęcia dydaktyczne koncentrujące się na koncepcji „Jedno Zdrowie” oraz poznawanie polskiej kultury, m.in. poprzez udział w Kortowiadzie czy odwiedzaniu polskich miast – tak w skrócie wygląda wizyta studentów z University of Georgia w Stanach Zjednoczonych na Wydziale Medycyny Weterynaryjnej UWM.

Jak informuje prof. dr hab. wet. Agata Bancerz-Kisiel, prodziekan ds. rozwoju Wydziału Medycyny Weterynaryjnej UWM, która odpowiada za tematykę i organizację kursu, jego program jest planowany tak, by jak najlepiej odpowiadał potrzebom gości ze Stanów Zjednoczonych i wpisywał się w obowiązujące trendy w nauce.

– Zbieramy opinie na temat tego kursu – zarówno w trakcie jego trwania, jak i później. Zawsze pod koniec roku kontaktujemy się z dr Anną Majewską Uniwersytetu Georgii i wspólnie dyskutujemy, jak zaplanować ten kurs, by był możliwie najciekawszy i najbardziej przydatny dla studentów – wyjaśnia prof. Agata Bancerz-Kisiel.

Podczas pobytu na Wydziale Medycyny Weterynaryjnej studenci korzystają zarówno z infrastruktury wydziału, jak i uczestniczą w zajęciach w terenie, czyli na fermach.

 Bardzo ważnym blokiem zajęć jest ten poświęcony diagnostyce, więc studenci pracują w laboratoriach: mikrobiologicznym, diagnostyki molekularnej, hematologicznym czy patomorfologicznym. Zajęcia prowadzą oczywiście nasi wykładowcy. Ponadto wyjeżdżają na fermy, ale sporą część czasu spędzanego w Olsztynie zajmuje im praca własna – m.in. nad zagadnieniami, dotyczącymi antybiotykooporności. Spotykają się, dyskutują i przygotowują prezentacje na podstawie wiedzy pozyskanej podczas kursu podkreśla prof. Agata Bancerz-Kisiel.

Inicjatorem wizyt studentów z University of Georgia jest prof. dr hab. wet. Jerzy Jaroszewski z Katedry Farmakologii i Toksykologii. Po stronie amerykańskiej koordynuje je dr Anna Majewska, Polka, która w wieku 13 lat wyjechała z mamą i bratem do Stanów Zjednoczonych. Naukowo zajmuje się ekologią chorób zakaźnych.

Jak mówi, studenci z USA chętnie wyjeżdżają do innych państw, ale rzadko do Polski. 

– Rozmaite wymiany i wyjazdy najczęściej są organizowane do Hiszpanii, Włoch czy Francji, a to są dość podobne kultury. Polska się od nich różni, dlatego cieszę się, że, wykorzystując moje polskie pochodzenie, mogę im zaproponować coś innego. Kształcenie na Wydziale Medycyny Weterynaryjnej odbywa się na wysokim poziomie, tutejsi wykładowcy zawsze oferują nam coś ciekawego, dlatego cieszę, że od trzech lat udaje nam się współpracować i organizować takie kursy – zaznacza dr Anna Majewska.

BRAK KOMENTARZY