“Mikołajki od serca” w Starostwie Powiatowym w Olsztynie

0
2567

6 grudnia, czyli mikołajki to dzień w którym dajemy sobie różne prezenty i podarki. Dziś w starostwie powiatowym w Olsztynie można było dać najcenniejszy podarek – zdrowie, a nawet życie.

Pierwsza osoba chętna do podzielenia się cenną krwią stawiła się w starostwie już o godz. 7:00, przyjechała z Olsztynka. Chwilę później dołączyli do niej kolejni ludzie o wielkich sercach. Na apel starostwa odpowiedzieli zarówno mieszkańcy powiatu olsztyńskiego, miasta Olsztyna, jak i osoby z innych powiatów, np. ostródzkiego. Nie zawiodły też służby mundurowe. W sali sesyjnej pojawili się policjanci, strażacy, żołnierze i leśnicy. Jedną z takich osób był mł. asp. Leszek Jacznik z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie, który często oddaje krew już od kilku lat. – Staram się korzystać z takich akcji i dawać przykład dla społeczeństwa. Każda taka akcja to każdy oddany litr krwi, który daje dużo dla społeczeństwa i staramy się angażować ludzi do wspólnej akcji. Zachęcał również innych do oddawania krwi. – To nic nie boli, nie jest to straszne, nie ma żadnych skutków ubocznych, także wszystkich zachęcam do oddawania krwi. Wystarczy raz spróbować i każda osoba się w cudzysłowie uzależni od tego i będzie oddawała systematycznie.

W sumie do oddania krwi chętnych było 41 osób, tylko 6 z nich zostało wykluczonych ze względu na stan zdrowia. – Podstawowym problemem jest niska hemoglobina spowodowana przeważnie brakiem żelaza w codziennej diecie. Szczególnie w okresie jesienno-zimowym powinniśmy jeść więcej czerwonego mięsa, wątróbkę, brokuły i szpinak. Doskonałym suplementem jest szklanka soku z buraków dziennie. Dziś jednak uzyskaliśmy bardzo dobry wynik, jeśli chodzi o ilość donatorów. Dobrze byłoby, gdyby część z nich została stałymi dawcami, których zawsze brakuje – mówił dr Dariusz Ryzwanowicz obsługujący donacje w starostwie.

Z wyników akcji cieszy się też Jolanta Szulc z NFZ. – Do rejestracji w bazie DKMS zgłosiły się 24 osoby. Ponad połowa z nich to mieszkańcy powiatu olsztyńskiego. Rzadko pytali o metody pobierania szpiku, w większości mieli dużą wiedzę na ten temat. Jedną z takich osób jest Janusz Ciepliński, dyrektor Powiatowej Szkoły Muzycznej w Dywitach. – W gronie znajomych mam osoby zmagające się z białaczką. Uważam, że taka akcja jak ta w starostwie, jest bardzo dobra. Wszystko, co sprawia, że myślimy o innych ludziach, jest dobre – przekonuje dyrektor.

Uczestnicy akcji mogli pobrać loginy i hasła do Zintegrowanego Informatora Pacjenta, żeby prześledzić historię udzielonych mu świadczeń medycznych i sprawdzić, jaki był ich koszt.

Zobacz relację wideo:

Fotorelacja:

BRAK KOMENTARZY