1 września uczniowie wracają do szkół

0
80

Ministerstwo edukacji zakłada trzy modele prowadzenia edukacji w roku szkolnym 2020/2021. 1 września uczniowie wracają do szkół i nauczania tradycyjnego, ale w razie lokalnego pogorszenia sytuacji epidemicznej możliwy będzie tryb mieszany lub całkowicie zdalny.

Minister edukacji Dariusz Piontkowski na konferencji prasowej w środę, 5 sierpnia poinformował, jak będzie wyglądać w stanie epidemii nauka od września.

„Chcemy, aby podstawowym modelem pracy w nowym roku szkolnym był ten tradycyjny model, w którym dzieci spotykają się z nauczycielem, w którym zajęcia odbywają się w szkołach i stąd planujemy, że 1 września rok szkolny rozpocznie się tradycyjnie w szkołach” – powiedział minister Piontkowski.

Trzy modele edukacji: tradycyjny, hybrydowy i zdalny

Szef MEN mówił o trzech modelach, w których będą mogły funkcjonować szkoły od września: tradycyjnym, mieszanym i zdalnym.

„Podstawowym modelem jest model powrotu do tradycyjnych zajęć w szkołach, z zachowaniem zasad bezpieczeństwa, które znajdują się w wytycznych opracowanych przez GIS, MZ i MEN” – wskazał minister Piontkowski.

Jeżeli wystąpią większe ogniska w regionach, wówczas dyrektor szkoły w porozumieniu z organem prowadzącym przy pozytywnej opinii sanepidu będzie mógł ograniczyć funkcjonowanie tradycyjnego sposobu nauczania.

“Mówimy tutaj o ewentualnym modelu mieszanym, czyli takim, w którym dyrektor szkoły po pozytywnej opinii z sanepidu podejmie decyzje, że np. część dzieci, klas, grup będzie mogła nadal uczęszczać do szkoły w tradycyjnej formie, spotykać się z nauczycielami, a część będzie jednak przechodziła na kształcenia na odległość” – wyjaśnił.

W razie większego zagrożenia, dyrektor szkoły będzie mógł zdecydować o całkowitym przejściu na nauczanie na odległość. Opinie z sanepidu będzie można – z uwagi na konieczność podejmowania szybkiej decyzji – uzyskać pisemnie, ustnie, za pomocą emaila czy telefonu.

„Zakładamy, że model przechodzenia na kształcenie na odległość będzie sytuacją wyjątkową” – podkreślił szef MEN.

Jak dodał, MEN zachowa prawo, by w sytuacjach nadzwyczajnych zawiesić nauczanie na terenie całego kraju.

Źródło: Serwis Samorządowy PAP

BRAK KOMENTARZY